![]() |
| Autor: Carlos Ruiz Zafon
Tytuł: Więzień nieba
Wydawnictwo: MUZA
Liczba stron: 416
Okładka: miękka
Moja ocena: 8/10
|
Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni stąd, ni zowąd przeszłość Fermina puka do drzwi księgarni pod postacią pewnego odrażającego starucha. Daniel od dawna podejrzewał, że skoro przyjaciel nie chce mu opowiedzieć swej historii, to musi mieć ważny powód. Ale gdy Fermín wreszcie zdecyduje się wyjawić mroczne fakty, Daniel dowie się rzeczy, o których Barcelona wolałaby zapomnieć. Jednak niepogrzebane upiory przeszłości nie dadzą się tak łatwo wymazać z pamięci. Daniel coraz lepiej rozumie, że będzie musiał się z nimi zmierzyć.
I choć zakończenie powieści wydaje się ze wszech miar pomyślne, to Ruiz Zafón mówi nam wprost, że prawdziwa historia jeszcze się nie skończyła. Dopiero się zaczęła.
[opis wydawnictwa]
Chyba zgodzicie się ze mną, kiedy powiem, że o Zafonie słyszał każdy? Już sporo czasu obracam się w świecie książek i nigdy nie widziałam negatywnej opinii dotyczącej dzieł tego pisarza. Zachęcona przez znajomych i moich ulubionych blogerów, zdecydowałam się sięgnąć w końcu po coś, co wyszło spod pióra Carlosa Ruiza Zafona.
