Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura zagraniczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura zagraniczna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 maja 2017

,,Serce w kawałkach" Kathrin Lange


Jak można kogoś tak bardzo kochać, jak ja kochałam jego? Do tego stopnia, że to, co sprawiało mu ból, stawało się dla mnie prawdziwą torturą?

Znacie to uczucie, kiedy poznajecie naprawdę fantastyczną lekturę i jakiś czas po odłożeniu jej na półkę, okazuje się, iż wkrótce światło dzienne ujrzy dalszy ciąg tej historii? (...) No i stało się. Autor napisał kolejny tom. Zafascynowany czytelnik dzielnie maszeruje do księgarni, aby zakupić świeżutki egzemplarz, podniecony czekającą go przygodą zawartą na kilkuset stronach. Po powrocie ze sklepu, siada do lektury z ogromnym zapałem - w końcu poprzednie dzieło o nawiązującym tytule było tak genialne! - i klops. Płacz i zgrzytanie zębów, gdyż okazuje się, że pisarz nie chciał przekazać światu czegoś wyjątkowego i wartościowego, lecz jedynie zapełnić puste przegródki swojego portfela. A Ty zastanawiasz się już tylko nad tym, jak ten człowiek mógł zrobić coś takiego Twojej ukochanej powieści...

wtorek, 5 kwietnia 2016

,,Serce ze szkła" Kathrin Lange

  
,,W jego oczach dostrzegłam ten specjalny błysk, na który już na samym początku zwróciłam uwagę. Zupełnie jakby stał nad przepaścią, jedną nogą już za krawędzią, i cieszył się, że zaraz runie w dół."

  Czwartego marca stałam się, według naszego polskiego prawa, dorosłą osobą. Teoretycznie mogę samodzielnie podejmować decyzje, podpisywać dokumenty i robić inne dorosłe rzeczy. Jednak czy ta sama dorosłość wymaga ode mnie pewnych zmian? Mianowicie, większej powagi i patrzenia się na świat stuprocentowo realistycznie? Hm, jeśli tak, to jakoś to przetrawię, aczkolwiek nigdy nie zrezygnuję z tak dobrych młodzieżówek, jak ta, o której Wam dzisiaj napiszę.

poniedziałek, 7 marca 2016

,,Sekret wędrowca. Siedem najważniejszych decyzji twojego życia" Andy Andrews


    Lubicie poradniki? Te typowe przepisy, na szczęście i w ogóle udane życie, zawarte na jakichś dwustu stronach? Ja nie, choć chyba żadnego nigdy nie czytałam, jednak pozostawmy to bez komentarza. Nienawidzę, gdy ktoś mówi mi, co mam robić, więc z pewnością ten gatunek nie wpasowałby się w moje gusta.

piątek, 25 grudnia 2015

[96] - ,,Password" Mirjam Mous - recenzja książki

Autor: Mirjam Mous
Tytuł: Password
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron: 328
Okładka: miękka
Moja ocena: 6/10
Mick, wchodząc do pokoju swego najlepszego przyjaciela Jerro, dostrzega, że ten leży nieprzytomny. Szybko powiadamia pogotowie. Ponieważ nie należy do rodziny, nie wolno mu towarzyszyć przyjacielowi w karetce. Lecz gdy chwilę później w szpitalu chce się czegoś o nim dowiedzieć, spotyka go coś osobliwego.
Na Stefana czeka pod szkołą nieznany mężczyzna. Chłopiec mu nie ufa, więc odchodzi. Czego ten facet od niego chce? Stefan rozpaczliwie próbuje zgubić śledzącego go człowieka.
Życiorysy trzech chłopców splatają się ze sobą w szczególny sposób. Przedziwne wydarzenia następują jedno po drugim, a Jerro i Stefan znajdują się w wielkim niebezpieczeństwie. Mick powoli dochodzi do szokującej prawdy...


[opis wydawnictwa]

    W blogosferze naczytałam się wielu pozytywnych rzeczy o Mirjam Mous i jej dziełach. Dlatego, gdy nadarzyła się okazja, bez chwili wahania, sięgnęłam po książkę jej autorstwa. Czy ,,Password" okazał się fenomenem, czy może gorzką porażką? Dowiecie się, czytając dalej - serdecznie zapraszam!

sobota, 17 października 2015

[94] - ,,Lucas" Kevin Brooks - recenzja książki

Autor: Kevin Brooks
Tytuł: Lucas

Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 342
Okładka: miękka
Moja ocena: 7-/10
Caitlin, piętnastoletnia narratorka, snuje opowieść o wydarzeniach ubiegłego lata. Wspomnienia rozpoczyna w momencie, kiedy na jej wyspie, z pozoru spokojnej i sennej pojawia się – by od razu stać się jedną z najważniejszych postaci w jej życiu – tajemniczy chłopak znikąd. Lucas – przystojny, bezpośredni, obdarzony niezwykłą umiejętnością czytania w innych i przewidywania ich poczynań. Mieszka z dala od wszystkich i zdaje się nie potrzebować nikogo i niczego. Miejscowi nie rozumieją go i zaczynają się go bać, co doprowadzi do dramatycznych wydarzeń na wyspie, których Caitlin nie zapomni. 
Niezwykła, poruszająca love story autora Martyna Piga i innych poczytnych książek o niełatwym świecie młodości.

[opis wydawnictwa]

    ,,Lucas" przyciągnął mój wzrok podczas jednej z wizyt w szkolnej bibliotece. Opis na tyle okładki wydawał się całkiem interesujący i niebanalny, jak na dzisiejsze historie miłosne, więc postanowiłam wypożyczyć tę lekturę. I choć nie wywarła na mnie ogromnego wrażenia, to spędziłam z nią kilka miłych wieczorów. Zacznijmy jednak od początku...

poniedziałek, 28 września 2015

[93] - ,,Czas Żniw" Samantha Shannon - recenzja książki

Autor: Samantha Shannon 
Tytuł: Czas Żniw
Seria: Czas Żniw
Tom: 1.
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 520
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Sajon.
Nie ma bezpieczniejszego miejsca.

„Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć”.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

Czas Żniw jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

[opis wydawnictwa]

    Halo! Czy jest tu ktoś, kto nie słyszał o ,,Czasie Żniw"? Trzeba przyznać, że swego czasu Samantha Shannon spowodowała w Internecie niezły chaos swoim dziełem. O tej książce mówili po prostu wszyscy: nawet moja mama, która zazwyczaj jest na bakier z tego typu literaturą. Osobiście należę do osób nieprzepadających za pędzeniem razem z tłumem, więc postanowiłam wziąć się za ,,Czas Żniw" dopiero, gdy nieco o nim ucichnie. No i ucichło. 

piątek, 24 lipca 2015

[89] - ,,Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman - recenzja książki

Autor: Gayle Forman 
Tytuł: Zostań, jeśli kochasz
Seria: Jeśli zostanę
Tom: 1.
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 248
Okładka: miękka
Moja ocena: 6+/10
Książka wydana wcześniej pt.: "JEŚLI ZOSTANĘ".

Światowy bestseller przetłumaczony na ponad trzydzieści języków, na którego podstawie powstał wzruszający film z Chloë Grace Moretz i Jamiem Blackleyem w rolach głównych.

Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?

Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.

Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.


[opis wydawnictwa]


,,Pozwolę ci odejść. Jeśli zostaniesz."

    Znacie to wspaniałe uczucie, kiedy listonosz puka do Waszych drzwi w rękach trzymając olbrzymią paczkę? Wtedy każdy z nas przestępuje niepewnie z nogi na nogę, błagając w duchu, aby adresat miał nasze imię i nazwisko. Tak, mniej więcej, wyglądało przybycie ,,Zostań, jeśli kochasz" do mojego domu. Na samym początku jeszcze raz bardzo chciałabym podziękować Alicji za taką cudowną niespodziankę! Kochana trafiła w dziesiątkę, bo od dawna marzyłam o zapoznaniu się z tą lekturą. :-)

niedziela, 12 lipca 2015

[88] - ,,The Walking Dead. Narodziny Gubernatora" Robert Kirkman, Jay Bonansinga - recenzja książki

Autor: R. Kirkman, J. Bonansinga 
Tytuł: The Walking Dead. Narodziny Gubernatora
Seria: The Walking Dead
Tom: 1.
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 336
Okładka: miękka
Moja ocena: 8/10
Postać Gubernatora budzi gorące dyskusje wśród fanów serii The Walking Dead. Zło zawsze przyciąga, a przecież ten pozbawiony skrupułów potwór w ludzkiej skórze został okrzyknięty mianem Złoczyńcy Roku.

Kim jednak był wcześniej? Co przyczyniło się do jego szaleństwa? W jakich okolicznościach narodził się Gubernator?

Nie dowiecie się tego z serialu.

Komiks również milczy na ten temat.

Tylko Narodziny Gubernatora sięgają samych korzeni. Wybierz się w podróż do przeszłości. Uważaj jednak, bo możesz z niej wrócić jako zupełnie inny człowiek. Zobacz, jak powstaje legenda. Bądź świadkiem narodzin Gubernatora.


[opis wydawnictwa]


,,To nie trupów musisz się tu obawiać... ale żywych."

Dzieła z zombie w tle są z dnia na dzień coraz bardziej popularne, wskutek czego czytelnik staje się wymagający i trudno go zaskoczyć. Historię ,,The Walking Dead" przedstawiono w trzech różnych formach, bowiem dostępne są: komiks, serial oraz proza. Pewnie jak większość z Was, obejrzałam kilka sezonów tej produkcji, aczkolwiek nie zawładnęła ona moim życiem i nie czekałam w napięciu, aż zobaczę kolejny odcinek. Czy udało się to wersji papierowej? Dowiecie się czytając dalej!

wtorek, 16 czerwca 2015

[87] - ,,Bridget Jones. Szalejąc za facetem" Helen Fielding - recenzja książki

Autor: Helen Fielding 
Tytuł: Bridget Jones. Szalejąc za facetem
Seria: Bridget Jones
Tom: 3.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 584
Okładka: miękka
Moja ocena: 8+/10
W niesamowicie śmiesznej i długo wyczekiwanej powieści musi sobie odpowiedzieć na następujące pytania:
CO ROBIĆ, gdy sześćdziesiąte urodziny twojej przyjaciółki wypadają w tym samym dniu, co trzydzieste urodziny twojego chłopaka?
CZY LEPIEJ UMRZEĆ od botoksowego zakażenia czy z samotności, będącej skutkiem zmarszczek, których nie potraktowało się botoksem?
CZY MOŻNA KŁAMAĆ na temat swojego wieku na internetowych portalach randkowych?
CZY WSKAZANE JEST układać włosy suszarką, gdy jedno z twoich dzieci ma wszy na głowie?
CZY DALAJ LAMA naprawdę publikuje na Twitterze, czy robi to za niego jego asystent?
CZY JEŻELI posmarujesz sobie dłonie emulsją lip plumper, to też ci się powiększą jak usta?
JEŚLI PRZEŚPISZ SIĘ Z KIMŚ po dwóch randkach i sześciu tygodniach esemesowania, czy będzie to to samo, jakbyś wyszła za kogoś po dwóch spotkaniach i sześciu miesiącach pisywania listów w czasach Jane Austen?
Dumając nad tymi zagadnieniami i innymi dramatycznymi problemami naszych czasów, Bridget Jones przedziera się przez gąszcz wyzwań, czyhających na współczesną samotną matkę, a jednocześnie na powrót odkrywa swoją seksualność w - jak to nieuprzejmie i zupełnie nieadekwatnie mogą co poniektórzy określić - wieku średnim.



[opis wydawnictwa]


,,Świat to jedno wielkie zoo."

Witajcie, kochani! Dzisiejszą recenzję rozpoczęłam niezwykle życiowym cytatem, pochodzącym naturalnie z książki autorstwa Helen Fielding, o której (książce, nie Helen) chciałabym Wam napisać parę słów. Oczywiście nie będzie to ,,parę słów", bowiem jakim cudem mogłabym zamieścić wszystkie moje uczucia względem fenomenalnej historii zaledwie w kilku zdaniach?! Także zapraszam Was na mój wywód, zawierający zdecydowanie (nie)parę słów. 

poniedziałek, 2 marca 2015

[84] - ,,William Szekspir. Cytaty najpiękniejsze" William Szekspir- recenzja książki

Autor: William Szekspir
Tytuł: William Szekspir. Cytaty najpiękniejsze
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 226
Okładka: twarda
Moja ocena: 8/10
 Utwory Williama Szekspira to klasyka nad klasyką

Genialny twórca opisał wszelkie możliwe emocje i stany duszy ludzkiej. Miłość i nienawiść. Radość i gniew. Pożądanie władzy i pożądanie drugiego człowieka. Młodość, dojrzałość, śmierć. Cierpienie i zmienność losu.

I choć w tym roku mija 450 lat od jego narodzin (23 kwietnia 1564 r.), utwory Szekspira nic a nic nie straciły na aktualności, ponieważ natura ludzka jest niezmienna.

Proponujemy Państwu wybór cytatów ze sztuk Williama Szekspira ozdobiony ilustracjami Daniela Chodowieckiego oraz Samuela Pufendorfa.

[opis wydawnictwa]

Klasyka zawsze kojarzyła mi się z czymś niemiłosiernie nudnym i dłużącym się niczym flaki z olejem. A sam William Szekspir? Był dla mnie facetem, który wymyślił romans w kilka dni, zakończył go śmiercią, a nam- uczniom zbuntowanego gimnazjum- każą go czytać, nie wiadomo w jakim celu. Czy jednak tej książce udało się zmienić nieco moje rozumowanie? Przekonacie się, czytając dalej.

wtorek, 3 lutego 2015

[83] - ,,Pierwszy telefon z nieba" Mitch Albom- recenzja książki

Autor: Mitch Albom
Tytuł: Pierwszy telefon z nieba
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 398
Okładka: miękka
Moja ocena: 7/10
Często miłość nadal łączy ludzi, mimo że życie ich rozdziela.

Ile razy chcieliście złapać za telefon i zadzwonić do kogoś, za kim tęsknicie?
Podzielić się radościami, smutkami i marzeniami?
Ile razy wyrzucaliście sobie, że nie zdążyliście powiedzieć komuś, jak wiele dla was znaczy,
że odkładaliście rozmowę na jutro, na kiedy indziej?
Kochamy wciąż za mało i stale za późno, smucimy się, że nie można cofnąć czasu.
A gdyby tak… niemożliwe stało się możliwe?

CO BYŚ ZROBIŁ, GDYBY OBOK CIEBIE WYDARZYŁ SIĘ CUD?

***
Nowa powieść Mitcha Alboma, autora „Zaklinacza czasu”, to książka o sprawach najważniejszych i najbardziej intymnych: o pragnieniu bliskości, tęsknocie za ukochaną osobą i o sile nadziei.

[opis wydawnictwa]

W poście podsumowującym styczeń, wspomniałam o nowo nawiązanej współpracy z wydawnictwem Znak literanova. Otrzymałam do recenzji książkę "Pierwszy telefon z nieba", która miała swoją premierę 12 stycznia. W ostatnim roku, z przyjemnością przeczytałam inną historię napisaną przez Mitcha Alboma- "Zaklinacz czasu" [RECENZJA]. W swojej opinii bardzo wychwalałam owe dzieło, a autor rozkochał mnie w swoim stylu. Czy "Pierwszy telefon z nieba" również wywołał we mnie bezgraniczny zachwyt? Przekonacie się, czytając dalej.

niedziela, 18 stycznia 2015

[82] - ,,Love, Rosie" Cecelia Ahern- recenzja książki

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: Love, Rosie
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 512
Okładka: miękka
Moja ocena: 10/10
,,Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić."


UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy".

Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca", "Igrzyska śmierci".

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.


[opis wydawnictwa]

My, mole książkowe, zazwyczaj wolimy przeczytać książkę przed jej ekranizacją. Widząc zwiastun ,,Love, Rosie" zdecydowanie poczułam, że muszę ten film obejrzeć. Ale tak bez czytania...? Oczywiście, że nie! Właśnie w taki sposób dowiedziałam się, iż istnieje owa książka Cecelii Ahern. Po bliższym zapoznaniu się z opisem fabuły oraz kilkoma recenzjami, postanowiłam wziąć tę lekturę pod swoje skrzydła.

sobota, 18 października 2014

[76] - ,,Lawendowy pokój" Nina George- recenzja książki

Autor: Nina George
Tytuł: Lawendowy pokój
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 344
Okładka: miękka
Moja ocena: 7/10 
Zachwycająca historia o miłości, która przywraca do życia.

W swojej księgarni – o wiele mówiącej nazwie "Apteka Literacka" – Jean Perdu sprzedaje książki tak jak farmaceuta medykamenty. Umiejętnie rozpoznaje, co ktoś nosi w sercu, i proponuje odpowiednią fabułę na konkretny problem. Nie potrafi jednak uleczyć własnego cierpienia, które zaczęło się pewnej nocy wiele lat temu, kiedy odeszła od niego ukochana kobieta.

Wszystko się zmienia, gdy Jean w końcu otwiera pozostawiony przez nią list. Wcześniej nie miał odwagi go przeczytać…


[opis wydawnictwa] 

Wspomnienia są jak wilki. Nie da się od nich odgrodzić, w nadziei że cię zignorują.

Witajcie kochani w te piękne, jesienne popołudnie! Mam nadzieję, że odespaliście cały tydzień i siedzicie teraz wypoczęci z dobrą książką i kubkiem gorącej kawy w ręce. Ja strzepałam już z siebie resztki snu i zabieram się za pisanie recenzji "Lawendowego pokoju". Zapraszam!

Potrafię oddychać tylko podczas czytania.

O "Lawendowym pokoju" zapewne słyszeliście już nie raz. Jeszcze dość niedawno było o tejże książce naprawdę głośno. Same pozytywne recenzje, które spotykałam na mojej drodze, zachęciły mnie do przeczytania dzieła Niny George. Ale czy było warto?

sobota, 13 września 2014

[74] - ,,Trucicielka" Eric-Emmanuel Schmitt- recenzja książki

Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł: Trucicielka
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 248
Okładka: miękka
Moja ocena: 6/10
Marie wyznaje na spowiedzi, że zamordowała swoich trzech mężów. Czy opisane przez nią zbrodnie to prawda, czy tylko perfidna gra, w której stawką jest dusza młodego księdza?

Obsesja towarzyszy wszystkim bohaterom opowiedzianych w „Trucicielce” historii. Każe im walczyć - o rodzinę, sławę, miłość. Niszczy, ale czasem daje drugą szansę.

Schmitt odsłania mechanizm obsesji – pokazuje, jak łatwo jedna myśl może zatruć życie człowieka.

[opis wydawnictwa]


Witajcie, kochani! Planowałam dodać tę recenzję w tygodniu, jednak nie znalazłam czasu na bloga. To dopiero początek szkoły, a ja już ledwo co wyrabiam na zakrętach! Jeśli ciągle tak będzie to niedługo Just one more page umrze śmiercią naturalną... żartuję! Oczywiście, że do tego nie dopuszczę, ale musicie liczyć się z tym, że będzie mnie tutaj mniej niż wcześniej.

Jakiś czas temu dodałam recenzję książki pana Schmitta pt. "Dziecko Noego". Kilka dni po tym wydarzeniu zapoznałam się z kolejnym dziełem, które wyszło spod pióra tego pisarza. "Trucicielka" okazała się znacznie gorsza od swej poprzedniczki, jak już możecie zauważyć po ocenie. 6, a 8? Jak dla mnie to wielkie różnica. A teraz spróbuję Wam przybliżyć powody tej sytuacji...


Czy istnieje uczucie, które nie łączyłoby się nierozerwalnie ze swoim przeciwieństwem, jak tkanina i jej podszewka?

piątek, 5 września 2014

[73] - ,,Bridget Jones: w pogoni za rozumem" Helen Fielding- recenzja książki

Autor: Helen Fielding 
Tytuł: Bridget Jones: w pogoni za rozumem
Seria: Bridget Jones
Tom: 2.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 450
Okładka: twarda
Moja ocena: 9/10
W drugiej części swoich przygód Bridget Jones, ikona współczesnej wyobraźni, model kobiety naszych czasów z kieliszkiem chardonnay w dłoni, przestaje być „uczuciowym pariasem”, czego się dotąd obawiała, i… trafia do więzienia!


Bridget, obecnie prawie już była singielka poszukująca miłości, nadal co prawda zmaga się z problemami w życiu uczuciowym i zawodowym oraz nadwagą i skłonnością do zbyt dużej ilości wypijanych kieliszków wina, ale ma wreszcie nadzieję na trwały związek z Markiem Darcym i teraz odkrywa uroki wspólnego życia z mężczyzną swoich marzeń. Tyle że sprawy nieco się komplikują, kiedy Bridget, zmęczona codziennymi relacjami męsko-damskimi, ulega porywowi chwili i leci z przyjaciółką na „hippisowską” wycieczkę do Tajlandii, żeby – jak mówi – odnaleźć samą siebie i przeżyć duchowe oświecenie. Zamiast tego jednak niesłusznie posądzona o przemyt narkotyków, trafia do tajlandzkiego więzienia…


Bridget Jones: W pogoni za rozumem to niezwykle dowcipny, ale i pełen ciepła obraz współczesnego świata, w którym po raz kolejny niezwykła bohaterka próbuje znaleźć odpowiedź na z pozoru proste pytanie: „Jak żyć?”. 


[opis wydawnictwa]

To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś. W jednej chwili ten ktoś jest ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba „odpocząć od siebie”, „poważnie porozmawiać” albo „może ty...”, i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będziesz musiała przez następne pół roku wyobrażać sobie rozmowy, w których on cię błaga o powrót i wybuchać płaczem na widok jego szczoteczki do zębów.

Cześć, kochani! Pierwszy tydzień szkoły już za nami. Jak się czujecie? Ja jestem totalnie wypompowana, jednak spędziłam cudowny dzień z moim ukochanym i wrócił mi uśmiech oraz życiowa energia. Dawno nie czekałam tak niecierpliwie na piątek. Nowa szkoła, nauczyciele, podręczniki- miałam tego sporo na głowie i przez te 5 dni nie przeczytałam ani strony. Kilka książek, z którymi zapoznałam się w ostatnim miesiącu wciąż są bez recenzji, więc mam z czym tu do Was zaglądać. Dzisiaj zaplanowałam recenzję dzieła pani Helen Fielding i serdecznie Was na nią zapraszam!

czwartek, 28 sierpnia 2014

[72] - ,,Dziecko Noego" Eric-Emmanuel Schmitt- recenzja książki

Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł: Dziecko Noego
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 134
Okładka: twarda
Moja ocena: 8/10
Kolejna książka autora Oskara i pani Róży!

W okupowanej Belgii katolicki ksiądz ukrywa żydowskiego chłopca Josepha. Chłopcu udaje się przeżyć, odnajduje rodziców i po latach opowiada swoją historię. Cała ta opowieść nie różniłaby się niczym od wielu innych, które znamy, gdyby nie to, że ojciec Pons ocala nie tylko życie Josepha, ale coś znacznie więcej.

Eric-Emmanuel Schmitt znowu nas zaskakuje, wzrusza i skłania do refleksji. Ta oparta na autentycznych wydarzeniach opowieść o różnorodności, tolerancji i poszukiwaniu tożsamości ma wymiar uniwersalny. Łączy humor z powagą i udowadnia, że o dobru można mówić w sposób prosty, piękny, a zarazem pozbawiony sentymentalizmu.


[opis wydawnictwa]

„- Ludzie wyrządzają sobie wzajemnie zło i Pan Bóg się do tego nie wtrąca. Stworzył ludzi wolnymi. A więc cierpimy i weselimy się niezależnie od naszych zalet czy wad. (...) Pan nie miesza się do naszych spraw. - Czy ojciec chce powiedzieć, że cokolwiek się zdarza, Pan Bóg ma to w nosie? - Chcę powiedzieć, że cokolwiek się zdarza, Pan Bóg zakończył swoje zadanie. Teraz kolej na nas. Odpowiadamy za siebie.”

Z głośników cicho sączy się muzyka, palce leniwie wystukują rytm, a oczy sennie śledzą literki pojawiające się na ekranie. Tak, to znowu ja nadchodzę z nową recenzją.