Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egzemplarz recenzencki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egzemplarz recenzencki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 maja 2017

,,Serce w kawałkach" Kathrin Lange


Jak można kogoś tak bardzo kochać, jak ja kochałam jego? Do tego stopnia, że to, co sprawiało mu ból, stawało się dla mnie prawdziwą torturą?

Znacie to uczucie, kiedy poznajecie naprawdę fantastyczną lekturę i jakiś czas po odłożeniu jej na półkę, okazuje się, iż wkrótce światło dzienne ujrzy dalszy ciąg tej historii? (...) No i stało się. Autor napisał kolejny tom. Zafascynowany czytelnik dzielnie maszeruje do księgarni, aby zakupić świeżutki egzemplarz, podniecony czekającą go przygodą zawartą na kilkuset stronach. Po powrocie ze sklepu, siada do lektury z ogromnym zapałem - w końcu poprzednie dzieło o nawiązującym tytule było tak genialne! - i klops. Płacz i zgrzytanie zębów, gdyż okazuje się, że pisarz nie chciał przekazać światu czegoś wyjątkowego i wartościowego, lecz jedynie zapełnić puste przegródki swojego portfela. A Ty zastanawiasz się już tylko nad tym, jak ten człowiek mógł zrobić coś takiego Twojej ukochanej powieści...

czwartek, 18 sierpnia 2016

Królewna Liori i jej (nikłe) przygody


Kiedy sięgam po książkę dla dzieci, oczekuję, iż będzie ona prosta w odbiorze, zabawna, a przede wszystkim dydaktyczna i szalenie wciągająca. Napisanie historii przeznaczonej najmłodszym czytelnikom jest nie lada wyzwaniem - w końcu to właśnie w tym wieku rozpoczynamy kreowanie naszych osobowości i pierwszych systemów wartości. Czy Annie Anton udało się sprostać temu zadaniu?

wtorek, 5 kwietnia 2016

,,Serce ze szkła" Kathrin Lange

  
,,W jego oczach dostrzegłam ten specjalny błysk, na który już na samym początku zwróciłam uwagę. Zupełnie jakby stał nad przepaścią, jedną nogą już za krawędzią, i cieszył się, że zaraz runie w dół."

  Czwartego marca stałam się, według naszego polskiego prawa, dorosłą osobą. Teoretycznie mogę samodzielnie podejmować decyzje, podpisywać dokumenty i robić inne dorosłe rzeczy. Jednak czy ta sama dorosłość wymaga ode mnie pewnych zmian? Mianowicie, większej powagi i patrzenia się na świat stuprocentowo realistycznie? Hm, jeśli tak, to jakoś to przetrawię, aczkolwiek nigdy nie zrezygnuję z tak dobrych młodzieżówek, jak ta, o której Wam dzisiaj napiszę.

poniedziałek, 7 marca 2016

,,Sekret wędrowca. Siedem najważniejszych decyzji twojego życia" Andy Andrews


    Lubicie poradniki? Te typowe przepisy, na szczęście i w ogóle udane życie, zawarte na jakichś dwustu stronach? Ja nie, choć chyba żadnego nigdy nie czytałam, jednak pozostawmy to bez komentarza. Nienawidzę, gdy ktoś mówi mi, co mam robić, więc z pewnością ten gatunek nie wpasowałby się w moje gusta.

sobota, 13 lutego 2016

WALKA OBIEKTYWIZMU Z SUBIEKTYWIZMEM - (około)recenzja Sherlocka Holmesa


    Nie należę do osób, które ukrywają się ze swoim zdaniem. Jestem przekonania, że po to mam własną opinię, by móc głośno ją wyrażać. I tego się trzymam. Kiedy coś mi się nie podoba - otwarcie o tym mówię, kiedy kogoś nie lubię - nie przestaję z nim na siłę, kiedy coś wywołuje we mnie niezadowolenie - dyskutuję.

poniedziałek, 28 września 2015

[93] - ,,Czas Żniw" Samantha Shannon - recenzja książki

Autor: Samantha Shannon 
Tytuł: Czas Żniw
Seria: Czas Żniw
Tom: 1.
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 520
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Sajon.
Nie ma bezpieczniejszego miejsca.

„Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć”.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

Czas Żniw jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

[opis wydawnictwa]

    Halo! Czy jest tu ktoś, kto nie słyszał o ,,Czasie Żniw"? Trzeba przyznać, że swego czasu Samantha Shannon spowodowała w Internecie niezły chaos swoim dziełem. O tej książce mówili po prostu wszyscy: nawet moja mama, która zazwyczaj jest na bakier z tego typu literaturą. Osobiście należę do osób nieprzepadających za pędzeniem razem z tłumem, więc postanowiłam wziąć się za ,,Czas Żniw" dopiero, gdy nieco o nim ucichnie. No i ucichło. 

niedziela, 13 września 2015

[92] - ,,Zabłądziłam" Agnieszka Olejnik - recenzja książki

Autor: Agnieszka Olejnik
Tytuł: Zabłądziłam
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 312
Okładka: miękka
Moja ocena: 8+/10
Ta powieść jest jak młodość - wciąga, zaraża, nie pozwala odejść, bez reszty pochłania, odciska trwały ślad.

Szesnastoletnia Maja boryka się z koszmarnymi wspomnieniami. Samobójstwo, gwałt , depresja, samotność – to doświadczenia obecne w jej nastoletnim świecie. Z kręgu niemocy i obojętności wyrywa bohaterkę nieśmiałe uczucie do starszego o dwa lata Alka. To ono staje się nadzieją i nadaje sens otaczającej rzeczywistości. Wkrótce okazuje się, że młodych łączy nie tylko miłość…

Czy Majce i Alkowi uda się pokonać przeszłość, naprawić błędy, na nowo poskładać rozpadający się świat i uwierzyć w siebie? Zaufać drugiemu?

[opis wydawnictwa]

    Jeśli jesteś stałym czytelnikiem mojego bloga to z pewnością nie umknęło Twojej uwadze, iż rzadko sięgam po książki polskich autorów. Trzeba przyznać, że niestety to okropne uprzedzenie zagościło w życiu wielu z nas. Dzisiaj udowodnię Wam, jak bardzo jest ono krzywdzące dla pisarzy pokroju Agnieszki Olejnik oraz dla nas - czytelników, którzy odmawiają sobie przeczytania tak przegenialnej lektury.

sobota, 22 sierpnia 2015

[91] - ,,Okruchy wieczności" Andrzej Borun - recenzja książki

Autor: Andrzej Borun 
Tytuł: Okruchy wieczności
Wydawnictwo: NovaeRes
Liczba stron: 122
Okładka: miękka
Moja ocena: 2/10
Książka objętościowo wydaje się nieduża, ale to tylko pozory, gdyż jest bogata w głębokie treści o życiu, duchowości, przemijaniu, przyszłości... Stawia pytania egzystencjalne o sens tego, jak na co dzień żyjemy. Czytelnik znajdzie tu pewne sugestie, próby odpowiedzi na kwestie nurtujące ludzkość od zawsze, z którymi i tak każdy musi się zmierzyć osobiście. Książka nie pozostawia czytelnika obojętnym, zaprasza go do zaangażowania się i odkrywania tego, czego jeszcze o sobie nie wie. Jest to swoista podróż w głąb siebie. Pomaga w tym niezwykłe urozmaicenie gatunkowe. Zaskakują celne aforyzmy, błyskotliwe anegdoty i bogate duchowe doświadczenie, którym autor hojnie się dzieli. Książka jest żywa, zaprasza do życia w pełni, harmonii i jedności. Emanuje pozytywną energią.

[opis wydawnictwa]


    Jak często zdarza Wam się zaufać świetnemu opisowi i genialnej okładce? Bo mi, niestety, aż nader często. Nie mam zamiaru rozpisywać się w tej recenzji - moim zdaniem na słabe książki szkoda czasu. Jednak jestem tutaj też po to, aby ostrzegać Was przed beznadziejnymi powieściami, które kradną cenne minuty, a w zamian nie dają nic. Okruchy wieczności to właśnie jeden z takich pasożytów. 

wtorek, 18 sierpnia 2015

[90] - ,,Amelia i Kuba. Kuba i Amelia. Nowa szkoła" Rafał Kosik - recenzja książki

Autor: Rafał Kosik 
Tytuł: Amelia i Kuba. Kuba i Amelia. Nowa szkoła
Seria: Amelia i Kuba
Tom: 3.
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 274
Okładka: twarda
Moja ocena: 8/10
Jedenastolatkowie Amelia i Kuba oraz ich rodzeństwo – superinteligentny dziesięcioletni Albert i zwariowana sześciolatka Mi – idą do nowej szkoły. Jak się odnajdą w nowym miejscu wśród nieznanych rówieśników?

"Nowa szkoła" opowiada o ważnych sprawach małych ludzi w sposób zabawny i wciągający, a pod rozrywkową fabułą kryją się tematy na niejedną poważną rozmowę.

Fajna akcja i szalony humor – ta książka czyta się sama!

[opis wydawnictwa]


    Proza Rafała Kosika interesowała mnie od dawna. Wiele dobrego nasłuchałam się o jego serii ,,Felix, Net i Nika", a kiedy na Targach Książki w Warszawie zobaczyłam długą kolejkę do tego autora, wiedziałam, iż musi być dobrym pisarzem. Wyobraźcie, więc sobie moją radość, gdy wydawnictwo Powergraph zaproponowało mi zrecenzowanie dzieła pana Kosika - o tak, mój uśmiech był baaaardzo szeroki! 

niedziela, 12 lipca 2015

[88] - ,,The Walking Dead. Narodziny Gubernatora" Robert Kirkman, Jay Bonansinga - recenzja książki

Autor: R. Kirkman, J. Bonansinga 
Tytuł: The Walking Dead. Narodziny Gubernatora
Seria: The Walking Dead
Tom: 1.
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 336
Okładka: miękka
Moja ocena: 8/10
Postać Gubernatora budzi gorące dyskusje wśród fanów serii The Walking Dead. Zło zawsze przyciąga, a przecież ten pozbawiony skrupułów potwór w ludzkiej skórze został okrzyknięty mianem Złoczyńcy Roku.

Kim jednak był wcześniej? Co przyczyniło się do jego szaleństwa? W jakich okolicznościach narodził się Gubernator?

Nie dowiecie się tego z serialu.

Komiks również milczy na ten temat.

Tylko Narodziny Gubernatora sięgają samych korzeni. Wybierz się w podróż do przeszłości. Uważaj jednak, bo możesz z niej wrócić jako zupełnie inny człowiek. Zobacz, jak powstaje legenda. Bądź świadkiem narodzin Gubernatora.


[opis wydawnictwa]


,,To nie trupów musisz się tu obawiać... ale żywych."

Dzieła z zombie w tle są z dnia na dzień coraz bardziej popularne, wskutek czego czytelnik staje się wymagający i trudno go zaskoczyć. Historię ,,The Walking Dead" przedstawiono w trzech różnych formach, bowiem dostępne są: komiks, serial oraz proza. Pewnie jak większość z Was, obejrzałam kilka sezonów tej produkcji, aczkolwiek nie zawładnęła ona moim życiem i nie czekałam w napięciu, aż zobaczę kolejny odcinek. Czy udało się to wersji papierowej? Dowiecie się czytając dalej!

wtorek, 16 czerwca 2015

[87] - ,,Bridget Jones. Szalejąc za facetem" Helen Fielding - recenzja książki

Autor: Helen Fielding 
Tytuł: Bridget Jones. Szalejąc za facetem
Seria: Bridget Jones
Tom: 3.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 584
Okładka: miękka
Moja ocena: 8+/10
W niesamowicie śmiesznej i długo wyczekiwanej powieści musi sobie odpowiedzieć na następujące pytania:
CO ROBIĆ, gdy sześćdziesiąte urodziny twojej przyjaciółki wypadają w tym samym dniu, co trzydzieste urodziny twojego chłopaka?
CZY LEPIEJ UMRZEĆ od botoksowego zakażenia czy z samotności, będącej skutkiem zmarszczek, których nie potraktowało się botoksem?
CZY MOŻNA KŁAMAĆ na temat swojego wieku na internetowych portalach randkowych?
CZY WSKAZANE JEST układać włosy suszarką, gdy jedno z twoich dzieci ma wszy na głowie?
CZY DALAJ LAMA naprawdę publikuje na Twitterze, czy robi to za niego jego asystent?
CZY JEŻELI posmarujesz sobie dłonie emulsją lip plumper, to też ci się powiększą jak usta?
JEŚLI PRZEŚPISZ SIĘ Z KIMŚ po dwóch randkach i sześciu tygodniach esemesowania, czy będzie to to samo, jakbyś wyszła za kogoś po dwóch spotkaniach i sześciu miesiącach pisywania listów w czasach Jane Austen?
Dumając nad tymi zagadnieniami i innymi dramatycznymi problemami naszych czasów, Bridget Jones przedziera się przez gąszcz wyzwań, czyhających na współczesną samotną matkę, a jednocześnie na powrót odkrywa swoją seksualność w - jak to nieuprzejmie i zupełnie nieadekwatnie mogą co poniektórzy określić - wieku średnim.



[opis wydawnictwa]


,,Świat to jedno wielkie zoo."

Witajcie, kochani! Dzisiejszą recenzję rozpoczęłam niezwykle życiowym cytatem, pochodzącym naturalnie z książki autorstwa Helen Fielding, o której (książce, nie Helen) chciałabym Wam napisać parę słów. Oczywiście nie będzie to ,,parę słów", bowiem jakim cudem mogłabym zamieścić wszystkie moje uczucia względem fenomenalnej historii zaledwie w kilku zdaniach?! Także zapraszam Was na mój wywód, zawierający zdecydowanie (nie)parę słów. 

sobota, 9 maja 2015

[86] - ,,Kiedy cię poznałam" Cecelia Ahern - recenzja książki

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: Kiedy cię poznałam
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 416
Okładka: miękka
Moja ocena: 8/10
Mądra, wzruszająca i podnosząca na duchu książka autorki "Love, Rosie" i "PS kocham Cię".

Jasmine kocha swoją pracę i dotkniętą zespołem Downa siostrę. Zmuszona do odejścia z pracy stwierdza, że miłość do siostry to za mało, by nadać sens jej życiu. Rozpaczliwie próbuje znaleźć coś, co wypełniłoby bolesną pustkę. W bezsenne noce podgląda sąsiada z przeciwka, Matta Marshalla, znanego radiowego didżeja. Jasmine szczerze nienawidzi go za to, że podczas jednej z audycji nie zareagował na złośliwe komentarze dotyczące osób z zespołem Downa. Zawieszony za wybryki na antenie Matt pije, awanturuje się, jest utrapieniem dla okolicy. Zbieg okoliczności sprawia, że Jasmine coraz lepiej go poznaje i zaczyna po trosze uczestniczyć w jego życiu. Każde z nich zmaga się z innymi przeciwnościami, każde musi pokonać inne problemy, ale ku swojemu zaskoczeniu odkrywają, że mogą być dla siebie wsparciem i że niechęć od przyjaźni dzieli niekiedy tylko jeden krok.


[opis wydawnictwa]

PREMIERA: 06.05.2015

Na naszym świece są autorzy, którzy zawsze będą kojarzeni z jedną książką - gdy mówię to zdanie, od razu myślę o C. Ahern oraz jej dziele ,,Love, Rosie". Istnieją naprawdę nieliczne osoby nieznające tej cudownej historii o życiu i jego krętych ścieżkach. Po przeczytaniu tych 512 stron narodziło się wielu nowych miłośników pióra tejże pisarki. Czy jednak wygórowane oczekiwania fanów nie przygniotły pani Ahern?

wtorek, 5 maja 2015

[85] - ,,Baju baj, bajki z baśni" Anna Piniańska-Kordyś - recenzja książki

Autor: Anna Piniańska-Kordyś
Tytuł: Baju baj, bajki z baśni
Wydawnictwo: NovaeRes
Liczba stron: 62
Okładka: twarda
Moja ocena: 9/10
 „Baju baj, czyli bajki z baśni” to wierszowane bajki, których podstawą są najpiękniejsze, należące do klasyki baśnie autorstwa Hansa Christiana Andersena, braci Grimm i Charles’a Perraulta. To właśnie spod ich pióra wyszły historie Calineczki, tańczących krasnoludków czy kota w butach. Bajki przeniosą Czytelników do magicznego baśniowego świata, pełnego niezwykłych postaci i ich niecodziennych przygód. Świata, dzięki któremu dorośli przypomną sobie cudowne wspomnienia z dzieciństwa, a dzieci nauczą się dostrzegać różnicę między dobrem a złem. Bo choć 
historie opisane przez klasyków baśni liczą sobie wiele lat, to nadal bawią, wzruszają i zmuszają do refleksji, a ich przekaz jest ponadczasowy.

[opis wydawnictwa]


,,By stać się do­rosłym czy­taj przez całe życie baj­ki dla dzieci." *

Pierwsza książka to coś niezwykłego w życiu każdego miłośnika literatury. Ta, często wybrana przez naszych opiekunów, lektura sprawiła, iż obudziła się w nas miłość do słowa pisanego. Nowa pasja, obecna do dziś w naszym życiu, a zapoczątkowana przez tą niewinną książeczkę, kupioną za grosze na przypadkowym kiermaszu. Z maślanymi oczami spoglądamy w te pierwsze chwile, będące niczym drogowskaz na drodze literatury.

poniedziałek, 2 marca 2015

[84] - ,,William Szekspir. Cytaty najpiękniejsze" William Szekspir- recenzja książki

Autor: William Szekspir
Tytuł: William Szekspir. Cytaty najpiękniejsze
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 226
Okładka: twarda
Moja ocena: 8/10
 Utwory Williama Szekspira to klasyka nad klasyką

Genialny twórca opisał wszelkie możliwe emocje i stany duszy ludzkiej. Miłość i nienawiść. Radość i gniew. Pożądanie władzy i pożądanie drugiego człowieka. Młodość, dojrzałość, śmierć. Cierpienie i zmienność losu.

I choć w tym roku mija 450 lat od jego narodzin (23 kwietnia 1564 r.), utwory Szekspira nic a nic nie straciły na aktualności, ponieważ natura ludzka jest niezmienna.

Proponujemy Państwu wybór cytatów ze sztuk Williama Szekspira ozdobiony ilustracjami Daniela Chodowieckiego oraz Samuela Pufendorfa.

[opis wydawnictwa]

Klasyka zawsze kojarzyła mi się z czymś niemiłosiernie nudnym i dłużącym się niczym flaki z olejem. A sam William Szekspir? Był dla mnie facetem, który wymyślił romans w kilka dni, zakończył go śmiercią, a nam- uczniom zbuntowanego gimnazjum- każą go czytać, nie wiadomo w jakim celu. Czy jednak tej książce udało się zmienić nieco moje rozumowanie? Przekonacie się, czytając dalej.

wtorek, 3 lutego 2015

[83] - ,,Pierwszy telefon z nieba" Mitch Albom- recenzja książki

Autor: Mitch Albom
Tytuł: Pierwszy telefon z nieba
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 398
Okładka: miękka
Moja ocena: 7/10
Często miłość nadal łączy ludzi, mimo że życie ich rozdziela.

Ile razy chcieliście złapać za telefon i zadzwonić do kogoś, za kim tęsknicie?
Podzielić się radościami, smutkami i marzeniami?
Ile razy wyrzucaliście sobie, że nie zdążyliście powiedzieć komuś, jak wiele dla was znaczy,
że odkładaliście rozmowę na jutro, na kiedy indziej?
Kochamy wciąż za mało i stale za późno, smucimy się, że nie można cofnąć czasu.
A gdyby tak… niemożliwe stało się możliwe?

CO BYŚ ZROBIŁ, GDYBY OBOK CIEBIE WYDARZYŁ SIĘ CUD?

***
Nowa powieść Mitcha Alboma, autora „Zaklinacza czasu”, to książka o sprawach najważniejszych i najbardziej intymnych: o pragnieniu bliskości, tęsknocie za ukochaną osobą i o sile nadziei.

[opis wydawnictwa]

W poście podsumowującym styczeń, wspomniałam o nowo nawiązanej współpracy z wydawnictwem Znak literanova. Otrzymałam do recenzji książkę "Pierwszy telefon z nieba", która miała swoją premierę 12 stycznia. W ostatnim roku, z przyjemnością przeczytałam inną historię napisaną przez Mitcha Alboma- "Zaklinacz czasu" [RECENZJA]. W swojej opinii bardzo wychwalałam owe dzieło, a autor rozkochał mnie w swoim stylu. Czy "Pierwszy telefon z nieba" również wywołał we mnie bezgraniczny zachwyt? Przekonacie się, czytając dalej.

sobota, 24 stycznia 2015

Francuski w Karteczkach- Słownictwo dla Początkujących cz. 1



Bonjour!
Od zawsze byłam zakochana w języku francuskim. Szczerze mówiąc, to nawet nie wiem, jak to się we mnie narodziło. Nigdy nie byłam we Francji ani nie rozmawiałam z osobą pochodzącą stamtąd. W szkole także nie miałam możliwości do nauki tego języka. Jednak jakoś to zakiełkowało i rośnie do dziś. Rodzaje porozumiewanie się zagranicą w pewien sposób mnie fascynują i marzę o ich poznawaniu. Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją fiszek, które umożliwiły mi bliższe przyjrzenie się jednemu z moich ulubionych- francuskiemu.

niedziela, 18 stycznia 2015

[82] - ,,Love, Rosie" Cecelia Ahern- recenzja książki

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: Love, Rosie
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 512
Okładka: miękka
Moja ocena: 10/10
,,Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić."


UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy".

Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca", "Igrzyska śmierci".

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.


[opis wydawnictwa]

My, mole książkowe, zazwyczaj wolimy przeczytać książkę przed jej ekranizacją. Widząc zwiastun ,,Love, Rosie" zdecydowanie poczułam, że muszę ten film obejrzeć. Ale tak bez czytania...? Oczywiście, że nie! Właśnie w taki sposób dowiedziałam się, iż istnieje owa książka Cecelii Ahern. Po bliższym zapoznaniu się z opisem fabuły oraz kilkoma recenzjami, postanowiłam wziąć tę lekturę pod swoje skrzydła.

niedziela, 26 października 2014

[77] - ,,Dźwięki wspomnień" Katarzyna Meres- recenzja książki

Autor: Katarzyna Meres
Tytuł: Dźwięki wspomnień
Wydawnictwo: NovaeRes
Liczba stron: 104
Okładka: miękka
Moja ocena: 6/10 
„Dźwięki wspomnień” to historia zamknięta w formie intymnego pamiętnika, który zawiera poetycki zapis przeżyć, uczuć i myśli kobiety oraz mężczyzny. Te dwie perspektywy sprawiają, że książka staje się pełnym obrazem miłosnego związku, a jednocześnie jego wnikliwą analizą.

Autorka opowiada o zaangażowaniu, nadziejach i rozczarowaniach. O uczuciu może nieidealnym, ale z pewnością autentycznym, głębokim i szczerym. Takim, którego potrzeba kryje się w każdym z nas.


[opis wydawnictwa]


"Dźwięki wspomnień" chciałam przeczytać od daty ich wydania, gdyż jest to dzieło mojej blogowej znajomej. Byłam bardzo ciekawa, cóż mogła zamieścić w swojej własnej książce. Z tego miejsca chciałam jej serdecznie pogratulować, iż udało jej się coś tak wspaniałego. Bo jak inaczej możemy określić wydanie własnej lektury? Brawa za ambicję i wytrwałość w dążeniu do celu! 

Mówi się, że każdy z nas pewnego dnia znajdzie osobę, która pokaże nam, czym jest prawdziwa miłość.