czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowanie oraz 5 najlepszych książek 2015 roku


Podsumowanie całoroczne [2015]

     Witajcie!
    Ostatnimi czasy nie pojawiały się podsumowania na blogu ze względu na brak czasu i chęci oraz tego, że po prostu nie było czego podsumowywać. Druga klasa liceum wyciska ze mnie wszystko, do ostatniej kropelki, co skutkuje zejściem pasji na drugi plan.
    Jak wiecie, zrobiłam sobie przerwę od blogowania, która szczerze mówiąc, bardzo dobrze na mnie podziałała. Teraz mam ochotę pisać i w poczekalni są już 3 posty. Mam nadzieję, że mój zapał szybko nie wygaśnie i zostanę tutaj na długo.

poniedziałek, 28 grudnia 2015

[97] - ,,Poczekajka" Katarzyna Michalak - recenzja książki

Autor: Katarzyna Michalak 
Tytuł: Poczekajka
Seria: Słoneczna trylogia
Tom: 1.
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 320
Okładka: miękka
Moja ocena: 4-/10
    ,,Poczekajka" to powieść wysnuta z marzeń i snów, spleciona z miłości i nienawiści, okraszona garścią humoru i doprawiona szczyptą magii. Znajdziesz w niej zarówno radość życia, jak odrobinę łez, które nadają mu smak. Jej lektura da Ci wiarę, że nie wolno tracić nadziei. Ani marzeń. Przenigdy. ,,Poczekajka" to książka dla samotnych, dla szczęśliwie i nieszczęśliwie zakochanych. Dla każdej z nas!

[opis wydawnictwa]

    Przez czas, w którym obcuję z recenzenckim życiem, zauważyłam pewien podział dotyczący Katarzyny Michalak. Jest on naprawdę bardzo prosty. Mianowicie: albo się tę autorkę wręcz kocha, albo doszczętnie nienawidzi. Do tej pory nie znalazłam nikogo, kto stałby pośrodku tego rozłamu... oprócz siebie samej.

    Poznajemy Patrycję, która pracuje w klinice weterynaryjnej. W wolnym czasie znosi wredne podrywy Artura, nadopiekuńczość matki i głupiutką przyjaciółkę Hankę. Uparcie wierzy we wróżby oraz w to, iż kiedyś spotka mężczyznę swoich marzeń - Amre'go. Za poradą pewnej wiedźmy wyrusza w pogoń za własnym szczęściem i trafia prosto, no może nie tak całkiem prosto, do chaty ze swoich snów.

piątek, 25 grudnia 2015

[96] - ,,Password" Mirjam Mous - recenzja książki

Autor: Mirjam Mous
Tytuł: Password
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron: 328
Okładka: miękka
Moja ocena: 6/10
Mick, wchodząc do pokoju swego najlepszego przyjaciela Jerro, dostrzega, że ten leży nieprzytomny. Szybko powiadamia pogotowie. Ponieważ nie należy do rodziny, nie wolno mu towarzyszyć przyjacielowi w karetce. Lecz gdy chwilę później w szpitalu chce się czegoś o nim dowiedzieć, spotyka go coś osobliwego.
Na Stefana czeka pod szkołą nieznany mężczyzna. Chłopiec mu nie ufa, więc odchodzi. Czego ten facet od niego chce? Stefan rozpaczliwie próbuje zgubić śledzącego go człowieka.
Życiorysy trzech chłopców splatają się ze sobą w szczególny sposób. Przedziwne wydarzenia następują jedno po drugim, a Jerro i Stefan znajdują się w wielkim niebezpieczeństwie. Mick powoli dochodzi do szokującej prawdy...


[opis wydawnictwa]

    W blogosferze naczytałam się wielu pozytywnych rzeczy o Mirjam Mous i jej dziełach. Dlatego, gdy nadarzyła się okazja, bez chwili wahania, sięgnęłam po książkę jej autorstwa. Czy ,,Password" okazał się fenomenem, czy może gorzką porażką? Dowiecie się, czytając dalej - serdecznie zapraszam!

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Wyniki rozdania i kilka słów ode mnie

      Witajcie!
    Muszę ponownie Was przeprosić za swoją nieobecność. Nie wiem, kiedy znowu będę regularnie blogować, ale obecnie nie mam na to czasu. Żywię ogromną  nadzieję, iż wkrótce się to zmieni. 
    Dziękuję, że tak licznie zgłosiliście się do rozdania. Aż mi smutno, iż mam tylko jedną książkę. Postanowiłam jednak przyznać dwie nagrody pocieszenia. Zapraszam!

środa, 25 listopada 2015

Urodzinowe rozdanie!


    Chcąc podziękować Wam za to, że tutaj jesteście, przygotowałam dla Was rozdanie. Do wygrania jest nowy egzemplarz ,,Serca ze szkła" + 2 zakładki. Chciałabym żeby przesyłka była takim świątecznym prezentem, dlatego zgłaszać się można do 15 grudnia. :-) No więc zapraszam!

wtorek, 24 listopada 2015

Jesteśmy ze sobą już 2 lata! #DZIĘKUJĘ


    Pamiętam, jak bałam się dołączyć do blogosfery. ,,Jestem za słaba. Za młoda. Powinnam mieć więcej książek na swoim koncie. Moje miesięczne wyniki nie są tak dobre, jak innych. Nigdy nie napiszę godnej uwagi recenzji. Z pewnością będę ostatnią osobą, z którą ktokolwiek zechce współpracować. I kto przeczyta te wszystkie wypociny?" Mniej więcej takie myśli znajdowały się w mojej głowie. I choć pomysł dotyczący założenia bloga budził we mnie podekscytowanie, to nie brakowało lęku i stresu.

czwartek, 19 listopada 2015

[95] - ,,Zorkownia" moją pierwszą ofiarą - pseudo videorecenzja

Cześć kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym filmikiem. Zdaję sobie sprawę, że daleko mu do perfekcji, jednak mam nadzieje, że choć trochę się Wam spodoba! Przepraszam za wszystkie niedociągnięcia i życzę miłego oglądania. :-)
PS Bardzo nie chciałam udostępniać go na YouTube, aczkolwiek na bloga był za duży. Możliwe, że na dniach rozmyślę się i go usunę, ale cóż :D


sobota, 14 listopada 2015

#subiektywnie i kropka - {2}


Cześć!
    Na początku chciałabym Was bardzo przeprosić za moją nieobecność. Spowodowane to było tradycyjnie szkołą, ale nie tylko. Chyba troszkę dałam się złapać jesiennej chandrze i zstąpił na mnie kryzys twórczy - nie miałam ani ochoty, ani melodii na pisanie. Nie wiem czy teraz się to zmieni, jednak żywię taką nadzieję i wierzę, że trzymacie za mnie kciuki. :-)
    Dzisiaj postanowiłam dodać kolejny post z cyklu #subiektywnie i kropka. Dom to moja praca na konkurs literacki „Rodzina drogowskazem życia – czym skorupka za młodu nasiąknie….”, organizowany przez Ośrodek Pomocy Społecznej w Gołdapi. PS Udało mi się zająć w nim 1. miejsce!
    Serdecznie zapraszam Was do czytania. :-) 

sobota, 17 października 2015

[94] - ,,Lucas" Kevin Brooks - recenzja książki

Autor: Kevin Brooks
Tytuł: Lucas

Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 342
Okładka: miękka
Moja ocena: 7-/10
Caitlin, piętnastoletnia narratorka, snuje opowieść o wydarzeniach ubiegłego lata. Wspomnienia rozpoczyna w momencie, kiedy na jej wyspie, z pozoru spokojnej i sennej pojawia się – by od razu stać się jedną z najważniejszych postaci w jej życiu – tajemniczy chłopak znikąd. Lucas – przystojny, bezpośredni, obdarzony niezwykłą umiejętnością czytania w innych i przewidywania ich poczynań. Mieszka z dala od wszystkich i zdaje się nie potrzebować nikogo i niczego. Miejscowi nie rozumieją go i zaczynają się go bać, co doprowadzi do dramatycznych wydarzeń na wyspie, których Caitlin nie zapomni. 
Niezwykła, poruszająca love story autora Martyna Piga i innych poczytnych książek o niełatwym świecie młodości.

[opis wydawnictwa]

    ,,Lucas" przyciągnął mój wzrok podczas jednej z wizyt w szkolnej bibliotece. Opis na tyle okładki wydawał się całkiem interesujący i niebanalny, jak na dzisiejsze historie miłosne, więc postanowiłam wypożyczyć tę lekturę. I choć nie wywarła na mnie ogromnego wrażenia, to spędziłam z nią kilka miłych wieczorów. Zacznijmy jednak od początku...

wtorek, 13 października 2015

Stosik - sierpień i wrzesień [2015]


     Witajcie!
    Dzisiaj przyszedł czas, aby pokazać Wam moje zdobycze z ostatnich dwóch miesięcy. Dlaczego aż z dwóch? Bo w sierpniu dołączył do mojej kolekcji tylko ,,Will Grayson, Will Grayson", którego dostałam od chłopaka w prezencie.  Natomiast reszta dobroci pochodzi z września.
    ,,Dziewczyna z porcelany", ,,Wielki Gatsby" oraz ,,Charlie" to efekt wymianki z Aliską. ,,Proces", ,,Medaliony" i ,,Dziady" kupiłam w Biedronce. ,,Cierpienia młodego Wertera" i ,,Cztery łzy" wypożyczyłam z biblioteki. Bardzo chciałabym w końcu poznać styl Ewy Nowak, gdyż jej dzieła polecało mi wiele osób. Natomiast ,,Sekret wędrowca. Siedem najważniejszych decyzji twojego życia" dostałam od wydawnictwa Esprit. Na zdjęciu możecie także zobaczyć fiszki do języka angielskiego - od wydawnictwa W karteczkach. Pozostałe lektury to prezenty od mamy z jej biblioteczki.

niedziela, 4 października 2015

Fotograficzne podsumowanie września 2015


Podsumowanie września [2015]

     Dobry wieczór!
    Pomyślałam, że zanim pójdę spać to coś tutaj napiszę. Skoro nadszedł październik, wypadałoby zakończyć wrzesień. A więc, tradycyjnie, zapraszam Was serdecznie na fotograficzne podsumowanie miesiąca! :-)
    Co prawda, we wrześniu zaczęła się szkoła, jednak nie było aż tak ciężko - dopiero teraz nadejdą te pracowite dni, w które ledwo wyrabiamy się na zakrętach. W tym miesiącu miałam także okazję podziwiać rozpoczynającą się (bo nie tylko szkoła się zaczęła!) piękną jesień i jeszcze raz upewniłam się, iż kocham tę porę roku! 
    Mimo to, iż wrzesień nie był najcięższym miesiącem to jednocześnie nie należał do tych najlżejszych, wskutek czego nieco zabrakło mi czasu na bloga i czytanie. Jednak muszę przyznać, że jestem zadowolona ze swojego wyniku, pomijając fakt, że dwie książki to lektury szkolne! :D
    Jak za chwilę zobaczycie - zdjęć jest bardzo mało. W sumie nie spotkały mnie jakoś super nadzwyczajne rzeczy. Raczej zataczało się koło, rutyna ponownie wkradła się do mojego życia i nie było co fotografować. A czasem po prostu nie miałam ochoty robić zdjęcia. Wybaczcie mi, poprawię się w tym miesiącu... może! 
    Ah, i jeszcze jedno! Zrezygnowałam z liczenia stron przeczytanych w danym miesiącu. Powód? Różne wydania, różne czcionki, etc. Poza tym mam już dość tego, że pasja zmienia się w cyferki (chociaż jako mat-fiz-inf nie powinnam mieć nic przeciwko, prawda? :D).
    Enjoy!

poniedziałek, 28 września 2015

[93] - ,,Czas Żniw" Samantha Shannon - recenzja książki

Autor: Samantha Shannon 
Tytuł: Czas Żniw
Seria: Czas Żniw
Tom: 1.
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 520
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Sajon.
Nie ma bezpieczniejszego miejsca.

„Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć”.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

Czas Żniw jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

[opis wydawnictwa]

    Halo! Czy jest tu ktoś, kto nie słyszał o ,,Czasie Żniw"? Trzeba przyznać, że swego czasu Samantha Shannon spowodowała w Internecie niezły chaos swoim dziełem. O tej książce mówili po prostu wszyscy: nawet moja mama, która zazwyczaj jest na bakier z tego typu literaturą. Osobiście należę do osób nieprzepadających za pędzeniem razem z tłumem, więc postanowiłam wziąć się za ,,Czas Żniw" dopiero, gdy nieco o nim ucichnie. No i ucichło. 

środa, 16 września 2015

Filmowo! #10


Dobry wieczór!
Przed Wami dziesiąta odsłona cyklu "Filmowo!". Tym razem chciałabym przedstawić kilka filmów romantycznych, które w jakiś sposób mnie urzekły i sprawiły, iż chcę je polecić. Mam nadzieję, że trafię w Wasze gusta i zakochacie się w tych produkcjach tak, jak ja! 
Opisy fabuły oraz zdjęcia pochodzą ze strony filmweb.pl.

niedziela, 13 września 2015

[92] - ,,Zabłądziłam" Agnieszka Olejnik - recenzja książki

Autor: Agnieszka Olejnik
Tytuł: Zabłądziłam
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 312
Okładka: miękka
Moja ocena: 8+/10
Ta powieść jest jak młodość - wciąga, zaraża, nie pozwala odejść, bez reszty pochłania, odciska trwały ślad.

Szesnastoletnia Maja boryka się z koszmarnymi wspomnieniami. Samobójstwo, gwałt , depresja, samotność – to doświadczenia obecne w jej nastoletnim świecie. Z kręgu niemocy i obojętności wyrywa bohaterkę nieśmiałe uczucie do starszego o dwa lata Alka. To ono staje się nadzieją i nadaje sens otaczającej rzeczywistości. Wkrótce okazuje się, że młodych łączy nie tylko miłość…

Czy Majce i Alkowi uda się pokonać przeszłość, naprawić błędy, na nowo poskładać rozpadający się świat i uwierzyć w siebie? Zaufać drugiemu?

[opis wydawnictwa]

    Jeśli jesteś stałym czytelnikiem mojego bloga to z pewnością nie umknęło Twojej uwadze, iż rzadko sięgam po książki polskich autorów. Trzeba przyznać, że niestety to okropne uprzedzenie zagościło w życiu wielu z nas. Dzisiaj udowodnię Wam, jak bardzo jest ono krzywdzące dla pisarzy pokroju Agnieszki Olejnik oraz dla nas - czytelników, którzy odmawiają sobie przeczytania tak przegenialnej lektury.

środa, 9 września 2015

Fotograficzne podsumowanie sierpnia 2015


Podsumowanie sierpnia [2015]

      Witajcie!
    W końcu nadszedł czas na podsumowanie sierpnia, chociaż jak się domyślam - większość z Was żyje już szkołą i obecnym miesiącem. W sumie ja także należę do tego grona, czego skutkiem są właśnie takie posty w połowie września...
    Sierpień starałam się wykorzystać, zgodnie z obietnicą, w stu procentach. Mam nadzieję, że udało mi się wycisnąć z niego wszystko, co do ostatniej kropelki! Pogoda była naprawdę fajna, więc mało spędzałam czasu w domu. Książki poszły w odstawkę, a ja spotykałam się z najbliższymi, wiedząc, iż w roku szkolnym nie znajdę na to czasu.
    Przeczytałam zaledwie 2 książki, w tym jednej nawet nie skończyłam, ale mówi się trudno i żyje się dalej! Napisałam 6 postów, co uważam za dobry wynik oraz ruszyłam z cyklem "#subiektywnie i kropka" - niezmiernie mnie to cieszy, gdyż był planowany od dawien dawna!
    To był fantastyczny miesiąc i gdybym miała cofnąć czas - zrobiłabym dokładnie to samo. Będzie mi brakowało tych wolnych, sielankowych dni, spania do południa i śniadań zamiast obiadu. Zdecydowanie jestem szczęśliwa, kiedy myślę o dwóch ostatnich miesiącach. Spotkało mnie wiele dobrego, dostałam mnóstwo lekcji od życia i idę dalej, bogatsza o nowe doświadczenia i genialne wspomnienia. Żywię nadzieję, że Wasze wolne dni także obfitowały w radość, uśmiech i cudowną zabawę.
    Do zobaczenia za rok, wakacje!

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

#subiektywnie i kropka - {1}


Witajcie!
    Wczoraj miał pojawić się pierwszy post z tego cyklu, jednak byłam zbyt zmęczona na siedzenie przed laptopem i wskutek tego wpis pojawia się dopiero dzisiaj. Bardzo Was przepraszam i mam nadzieję, że mi wybaczycie! :-)
    Tekst, który dzisiaj opublikuję to moja praca na konkurs im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki pod hasłem ,,Pomóż ocalić życie bezbronnemu". Jak się pewnie domyślacie, jest to konkurs bardziej katolicki, dlatego znajdziecie tutaj dużo odwołań do Boga. Nie mniej jednak, zapraszam do czytania! :-)

sobota, 29 sierpnia 2015

#subiektywnie i kropka - ZAPOWIEDŹ!


Cześć!
    Od dawna planowałam rozpocząć ten cykl i w końcu się do tego wzięłam. #subiektywnie i kropka będzie zbiorem moich wybranych tekstów (prace konkursowe, niektóre wypracowania z języka polskiego [choć do moich wypracowań bardziej pasuje nazwa felietony], teksty pisane specjalnie na bloga - dotyczące m.in. moich poglądów na różne sprawy, itp.).
    Stwierdziłam, iż chcę dzielić się z Wami tym, co piszę, bo może ktoś odnajdzie jakąś wskazówkę w moich tekstach, część siebie lub tego, czego po prostu potrzebuje. Poza tym jest to świetna okazja do dyskusji oraz tego, abyśmy lepiej się poznali.
    Nie mogę określić tematyki tych postów, bowiem z pewnością górować będzie tutaj różnorodność. Żywię ogromną nadzieję, iż każdy znajdzie coś dla siebie! 
    Chciałabym, aby #subiektywnie i kropka było miejscem głębszych przemyśleń, chwilą zatrzymania i rozejrzenia się wokół. Podróżą po najtrudniejszych i najcięższych życiowych ścieżkach. Miejscem kształtowania swojego światopoglądu oraz budowania systemu wartości. Nadzieją.

    Jeśli Was zainteresowałam to bardzo się cieszę. Jutro powinien pojawić się pierwszy wpis z tego cyklu. Mogę Wam zdradzić, iż myślą przewodnią będzie aborcja. Serdecznie zapraszam!

sobota, 22 sierpnia 2015

[91] - ,,Okruchy wieczności" Andrzej Borun - recenzja książki

Autor: Andrzej Borun 
Tytuł: Okruchy wieczności
Wydawnictwo: NovaeRes
Liczba stron: 122
Okładka: miękka
Moja ocena: 2/10
Książka objętościowo wydaje się nieduża, ale to tylko pozory, gdyż jest bogata w głębokie treści o życiu, duchowości, przemijaniu, przyszłości... Stawia pytania egzystencjalne o sens tego, jak na co dzień żyjemy. Czytelnik znajdzie tu pewne sugestie, próby odpowiedzi na kwestie nurtujące ludzkość od zawsze, z którymi i tak każdy musi się zmierzyć osobiście. Książka nie pozostawia czytelnika obojętnym, zaprasza go do zaangażowania się i odkrywania tego, czego jeszcze o sobie nie wie. Jest to swoista podróż w głąb siebie. Pomaga w tym niezwykłe urozmaicenie gatunkowe. Zaskakują celne aforyzmy, błyskotliwe anegdoty i bogate duchowe doświadczenie, którym autor hojnie się dzieli. Książka jest żywa, zaprasza do życia w pełni, harmonii i jedności. Emanuje pozytywną energią.

[opis wydawnictwa]


    Jak często zdarza Wam się zaufać świetnemu opisowi i genialnej okładce? Bo mi, niestety, aż nader często. Nie mam zamiaru rozpisywać się w tej recenzji - moim zdaniem na słabe książki szkoda czasu. Jednak jestem tutaj też po to, aby ostrzegać Was przed beznadziejnymi powieściami, które kradną cenne minuty, a w zamian nie dają nic. Okruchy wieczności to właśnie jeden z takich pasożytów. 

wtorek, 18 sierpnia 2015

[90] - ,,Amelia i Kuba. Kuba i Amelia. Nowa szkoła" Rafał Kosik - recenzja książki

Autor: Rafał Kosik 
Tytuł: Amelia i Kuba. Kuba i Amelia. Nowa szkoła
Seria: Amelia i Kuba
Tom: 3.
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 274
Okładka: twarda
Moja ocena: 8/10
Jedenastolatkowie Amelia i Kuba oraz ich rodzeństwo – superinteligentny dziesięcioletni Albert i zwariowana sześciolatka Mi – idą do nowej szkoły. Jak się odnajdą w nowym miejscu wśród nieznanych rówieśników?

"Nowa szkoła" opowiada o ważnych sprawach małych ludzi w sposób zabawny i wciągający, a pod rozrywkową fabułą kryją się tematy na niejedną poważną rozmowę.

Fajna akcja i szalony humor – ta książka czyta się sama!

[opis wydawnictwa]


    Proza Rafała Kosika interesowała mnie od dawna. Wiele dobrego nasłuchałam się o jego serii ,,Felix, Net i Nika", a kiedy na Targach Książki w Warszawie zobaczyłam długą kolejkę do tego autora, wiedziałam, iż musi być dobrym pisarzem. Wyobraźcie, więc sobie moją radość, gdy wydawnictwo Powergraph zaproponowało mi zrecenzowanie dzieła pana Kosika - o tak, mój uśmiech był baaaardzo szeroki! 

wtorek, 11 sierpnia 2015

Stosik - lipiec [2015]


Cześć!
    Dzisiaj przychodzę do Was z tym, co książkoholicy lubią najbardziej, czyli nowymi zdobyczami. Dwie z lektur na zdjęciu kupiłam pod koniec czerwca, aczkolwiek po poście stosikowym, więc pokazuję Wam je dopiero dzisiaj.
    Wszystkie lektury to skutek genialnych akcji promocyjnych w Biedronce i Tesco. Naprawdę ciężko jest się powstrzymać przed wrzuceniem dzieła do koszyka, kiedy jego cena nie dochodzi nawet do 10 zł.
    Dajcie znać czy czytaliście, którąś z tych powieści, macie na nią ochotę, polecacie? :-)

czwartek, 6 sierpnia 2015

Fotograficzne podsumowanie lipca 2015


Podsumowanie lipca [2015]

    Dzisiejszy post rozpocznę od zdania, które ostatnimi czasy słyszeliście zapewne po stokroć: kiedy minął lipiec?!?! Osobiście nawet go nie poczułam i z przerażeniem patrzę na zbliżającą się datę rozpoczęcia roku szkolnego - tak bardzo nie chcę! Ale lepiej cieszyć się wolnym niż myśleć o tym, co i tak nieuniknione, prawda? Dlatego obiecajcie mi kochani, że wykorzystacie sierpień w stu procentach!
    Lipiec nie był zbyt wakacyjnym miesiącem. Pogoda zawiodła, więc i energia gdzieś uciekła, rzucając plany w niepamięć. Czas spędzałam głównie z chłopakiem, chcąc wykorzystać wolne chwile, bo w roku szkolnym nieliczne dni są pozbawione nauki. Pewnie już się domyślacie, że nie przeczytałam za wiele - ale ja tego nie żałuję. Gdybym siedziała ciągle przed książką, miałabym wrażenie, iż tracę coś z tych wolnych dni. Naprawdę szczęśliwa dzielę się z Wami moim wynikiem: 3 lektury. :-)
    Muszę Wam jeszcze powiedzieć, że bardzo cieszy mnie liczba postów z lipca - 7! Jestem z siebie niezmiernie dumna, bo dotrzymałam słowa i pisałam w miarę regularnie. Tylko dzisiejszy wpis pojawia się tak późno, gdyż zepsuł mi się kabelek od iPhone'a i dopiero wczoraj udało mi się kupić nowy. I hope you'll forgive me, won't you?

czwartek, 30 lipca 2015

Drogi morderco,


co czujesz, kiedy patrzysz na siebie?
Co czujesz, kiedy patrzysz na swoje dłonie?
Czy w ogóle możesz na nie spojrzeć? Ja bym nie potrafiła.
I najważniejsze: czy ty czujesz?

poniedziałek, 27 lipca 2015

Liebster Blog Award! #10

Cześć!
Jak mijają Wam wakacje? Mam nadzieję, że z uśmiechem na twarzy wykorzystujecie każdy dzień i przeżywacie niesamowite przygody. Ja jakiś czas temu obiecałam sobie, iż stanę się regularną blogerką. Chciałabym, aby było mnie tu więcej, żebyście mieli co czytać zawsze, gdy odwiedzicie Just one more page. Ostatni post pojawił się bodajże 3 dni temu, więc czas wyskrobać coś nowego! Co powiecie na Liebster Blog Award? Tym razem zostałam nominowana przez Alicję z bloga Siostry w bibliotece, za co serdecznie dziękuję! Aliska zadała mi 11 pytań, na które postaram się odpowiedzieć jak najdokładniej. 
Przy okazji pragnę Was poprosić, abyście wklejali linki do nominacji do odpowiedniej zakładki, ponieważ pod postami szybko mi one giną w komentarzach i bardzo ciężko je odnaleźć. Nie przedłużając, zapraszam na poznanie kilku informacji o mnie! Dajcie znać czy się w czymś zgadzamy. :-)

piątek, 24 lipca 2015

[89] - ,,Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman - recenzja książki

Autor: Gayle Forman 
Tytuł: Zostań, jeśli kochasz
Seria: Jeśli zostanę
Tom: 1.
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 248
Okładka: miękka
Moja ocena: 6+/10
Książka wydana wcześniej pt.: "JEŚLI ZOSTANĘ".

Światowy bestseller przetłumaczony na ponad trzydzieści języków, na którego podstawie powstał wzruszający film z Chloë Grace Moretz i Jamiem Blackleyem w rolach głównych.

Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?

Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.

Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.


[opis wydawnictwa]


,,Pozwolę ci odejść. Jeśli zostaniesz."

    Znacie to wspaniałe uczucie, kiedy listonosz puka do Waszych drzwi w rękach trzymając olbrzymią paczkę? Wtedy każdy z nas przestępuje niepewnie z nogi na nogę, błagając w duchu, aby adresat miał nasze imię i nazwisko. Tak, mniej więcej, wyglądało przybycie ,,Zostań, jeśli kochasz" do mojego domu. Na samym początku jeszcze raz bardzo chciałabym podziękować Alicji za taką cudowną niespodziankę! Kochana trafiła w dziesiątkę, bo od dawna marzyłam o zapoznaniu się z tą lekturą. :-)

niedziela, 19 lipca 2015

Filmowo! #9


Witam wszystkich w dziewiątej odsłonie cyklu Filmowo! :-)
Mam dzisiaj wolny poranek, więc postanowiłam dodać post. Siedziałam, myślałam i doszłam do wniosku, że nie mam ochoty pisać recenzji, a w dodatku dawno nie pokazywałam Wam obejrzanych przeze mnie filmów, także... zapraszam!
Opisy fabuły oraz zdjęcia pochodzą ze strony filmweb.pl.

niedziela, 12 lipca 2015

[88] - ,,The Walking Dead. Narodziny Gubernatora" Robert Kirkman, Jay Bonansinga - recenzja książki

Autor: R. Kirkman, J. Bonansinga 
Tytuł: The Walking Dead. Narodziny Gubernatora
Seria: The Walking Dead
Tom: 1.
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 336
Okładka: miękka
Moja ocena: 8/10
Postać Gubernatora budzi gorące dyskusje wśród fanów serii The Walking Dead. Zło zawsze przyciąga, a przecież ten pozbawiony skrupułów potwór w ludzkiej skórze został okrzyknięty mianem Złoczyńcy Roku.

Kim jednak był wcześniej? Co przyczyniło się do jego szaleństwa? W jakich okolicznościach narodził się Gubernator?

Nie dowiecie się tego z serialu.

Komiks również milczy na ten temat.

Tylko Narodziny Gubernatora sięgają samych korzeni. Wybierz się w podróż do przeszłości. Uważaj jednak, bo możesz z niej wrócić jako zupełnie inny człowiek. Zobacz, jak powstaje legenda. Bądź świadkiem narodzin Gubernatora.


[opis wydawnictwa]


,,To nie trupów musisz się tu obawiać... ale żywych."

Dzieła z zombie w tle są z dnia na dzień coraz bardziej popularne, wskutek czego czytelnik staje się wymagający i trudno go zaskoczyć. Historię ,,The Walking Dead" przedstawiono w trzech różnych formach, bowiem dostępne są: komiks, serial oraz proza. Pewnie jak większość z Was, obejrzałam kilka sezonów tej produkcji, aczkolwiek nie zawładnęła ona moim życiem i nie czekałam w napięciu, aż zobaczę kolejny odcinek. Czy udało się to wersji papierowej? Dowiecie się czytając dalej!

czwartek, 9 lipca 2015

Liebster Blog Award! #9



Dobry wieczór!
Bardzo dużo nominacji do blogowych zabaw nagromadziło mi się ostatnimi czasy. Stwierdziłam, że warto zrealizować chociaż niektóre. Planowałam napisać dla Was recenzję, jednak zważywszy na późną porę i zmęczenie, wybrałam luźniejszą formę. Dzisiaj odpowiem na pytania od Klaudii, której w tym miejscu pragnę podziękować za zaproszenie mnie po raz kolejny do LBA. Zapraszam do czytania!

niedziela, 5 lipca 2015

Fotograficzne podsumowanie czerwca 2015


Podsumowanie czerwca [2015]

Herbata już wystygła, ulubiona piosenka zdążyła się znudzić, a czerwona róża zwiędnąć. A ja wciąż nie wierzę, że czerwiec minął. Tak po prostu, nie pytając nas o zdanie, odszedł i wróci dopiero za rok. Nawet nie pomachałam mu na pożegnanie, a Wy?
Wygrana w konkursie, poprawianie ocen, ścięcie włosów, luźne lekcje, pierwsze opalanie, biwak, spacery, słońce, więcej wolnego czasu, zakończenie roku, robienie zdjęć na ślubie - z takimi wydarzeniami kojarzy mi się ten miesiąc. Upragnione wakacje nareszcie nadeszły! Pierwszą klasę liceum zakończyłam ze średnią 5,31. Po raz pierwszy robiłam zdjęcia na ślubie i do tej pory zajmuję się ich obróbką, bowiem angina nieco mnie rozleniwiła. Dopadł mnie też czytelniczy kryzys, czytelnicza niemoc czy depresja - jak zwał, tak zwał. Mam nadzieję, że szybko odejdzie, bo dziwnie się czuję, kiedy nie chcę poznawać nowych lektur.
W czerwcu udało mi się przeczytać 4 książki. Dwie z nich były naprawdę fenomenalne (Czas żniw, Zabłądziłam), Lucas nie zwalił mnie z nóg, a Okruchy wieczności to katastrofa, ale więcej dowiecie się w recenzjach!
Nie będę za bardzo rozpisywać się co do czerwca, gdyż wydaje mi się, że to wszystko znajdziecie w fotografiach. :)

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Stosik - maj i czerwiec [2015]


Cześć wszystkim!
Czerwiec uciekł mi przez palce i nawet nie zdążyłam pokazać Wam majowego stosika. Postanowiłam więc połączyć dwa zbiory w tym poście - w końcu nic tak nie cieszy oka, jak masa książek.
Zbiór po lewej to książki z maja, po prawej - z czerwca.


[MAJ]
Pierwsze pięć lektur (od góry) przywiozłam ze sobą z Warszawy, dzieło Rafała Kosika to egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Powergraph, a Sherlock'a Holmes'a dostałam jako nagrodę za 1. miejsce w konkursie literackim (teraz mam dwie takie same książki na półce, ale cóż :D). 


[CZERWIEC]
Lucasa wypożyczyłam ze szkolnej biblioteki i jestem w trakcie czytania, choć przyznam, że po Czasie Żniw mam ogromnego kaca książkowego i nie chce mi się poznawać nowych lektur, Zorkownię pożyczyłam od teściowej, Mroczne szaleństwo kupiłam w Biedronce za 4,99 zł, Legenda Kella pochodzi także z tego supermarketu, jednak to prezent od chłopaka. Natomiast Obcą wybrałam jako nagrodę za świadectwo z czerwonym paskiem. 

wtorek, 16 czerwca 2015

[87] - ,,Bridget Jones. Szalejąc za facetem" Helen Fielding - recenzja książki

Autor: Helen Fielding 
Tytuł: Bridget Jones. Szalejąc za facetem
Seria: Bridget Jones
Tom: 3.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 584
Okładka: miękka
Moja ocena: 8+/10
W niesamowicie śmiesznej i długo wyczekiwanej powieści musi sobie odpowiedzieć na następujące pytania:
CO ROBIĆ, gdy sześćdziesiąte urodziny twojej przyjaciółki wypadają w tym samym dniu, co trzydzieste urodziny twojego chłopaka?
CZY LEPIEJ UMRZEĆ od botoksowego zakażenia czy z samotności, będącej skutkiem zmarszczek, których nie potraktowało się botoksem?
CZY MOŻNA KŁAMAĆ na temat swojego wieku na internetowych portalach randkowych?
CZY WSKAZANE JEST układać włosy suszarką, gdy jedno z twoich dzieci ma wszy na głowie?
CZY DALAJ LAMA naprawdę publikuje na Twitterze, czy robi to za niego jego asystent?
CZY JEŻELI posmarujesz sobie dłonie emulsją lip plumper, to też ci się powiększą jak usta?
JEŚLI PRZEŚPISZ SIĘ Z KIMŚ po dwóch randkach i sześciu tygodniach esemesowania, czy będzie to to samo, jakbyś wyszła za kogoś po dwóch spotkaniach i sześciu miesiącach pisywania listów w czasach Jane Austen?
Dumając nad tymi zagadnieniami i innymi dramatycznymi problemami naszych czasów, Bridget Jones przedziera się przez gąszcz wyzwań, czyhających na współczesną samotną matkę, a jednocześnie na powrót odkrywa swoją seksualność w - jak to nieuprzejmie i zupełnie nieadekwatnie mogą co poniektórzy określić - wieku średnim.



[opis wydawnictwa]


,,Świat to jedno wielkie zoo."

Witajcie, kochani! Dzisiejszą recenzję rozpoczęłam niezwykle życiowym cytatem, pochodzącym naturalnie z książki autorstwa Helen Fielding, o której (książce, nie Helen) chciałabym Wam napisać parę słów. Oczywiście nie będzie to ,,parę słów", bowiem jakim cudem mogłabym zamieścić wszystkie moje uczucia względem fenomenalnej historii zaledwie w kilku zdaniach?! Także zapraszam Was na mój wywód, zawierający zdecydowanie (nie)parę słów.