![]() |
| Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł: Trucicielka
Wydawnictwo: Znak literanova
Liczba stron: 248
Okładka: miękka
Moja ocena: 6/10
|
Obsesja towarzyszy wszystkim bohaterom opowiedzianych w „Trucicielce” historii. Każe im walczyć - o rodzinę, sławę, miłość. Niszczy, ale czasem daje drugą szansę.
Schmitt odsłania mechanizm obsesji – pokazuje, jak łatwo jedna myśl może zatruć życie człowieka.
[opis wydawnictwa]
Witajcie, kochani! Planowałam dodać tę recenzję w tygodniu, jednak nie znalazłam czasu na bloga. To dopiero początek szkoły, a ja już ledwo co wyrabiam na zakrętach! Jeśli ciągle tak będzie to niedługo Just one more page umrze śmiercią naturalną... żartuję! Oczywiście, że do tego nie dopuszczę, ale musicie liczyć się z tym, że będzie mnie tutaj mniej niż wcześniej.
Jakiś czas temu dodałam recenzję książki pana Schmitta pt. "Dziecko Noego". Kilka dni po tym wydarzeniu zapoznałam się z kolejnym dziełem, które wyszło spod pióra tego pisarza. "Trucicielka" okazała się znacznie gorsza od swej poprzedniczki, jak już możecie zauważyć po ocenie. 6, a 8? Jak dla mnie to wielkie różnica. A teraz spróbuję Wam przybliżyć powody tej sytuacji...
Czy istnieje uczucie, które nie łączyłoby się nierozerwalnie ze swoim przeciwieństwem, jak tkanina i jej podszewka?

