Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 9/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 9/10. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2016

,,Sekret wędrowca. Siedem najważniejszych decyzji twojego życia" Andy Andrews


    Lubicie poradniki? Te typowe przepisy, na szczęście i w ogóle udane życie, zawarte na jakichś dwustu stronach? Ja nie, choć chyba żadnego nigdy nie czytałam, jednak pozostawmy to bez komentarza. Nienawidzę, gdy ktoś mówi mi, co mam robić, więc z pewnością ten gatunek nie wpasowałby się w moje gusta.

wtorek, 12 stycznia 2016

[98] - ,,Harry Potter i Kamień Filozoficzny" J. K. Rowling - recenzja książki

Autor: J. K. Rowling
Tytuł: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Seria: Harry Potter
Tom: 1.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 330
Okładka: twarda
Moja ocena: 9/10
Harry Potter to sierota i podrzutek, od niemowlęcia wychowywany przez ciotkę i wuja, którzy podobnie jak ich syn Dudley traktowali go jak piąte koło u wozu. Pochodzenie chłopca owiane jest tajemnicą, jedyna pamiątka z przeszłości to zagadkowa blizna na jego czole. Skąd jednak biorą się niesamowite zjawiska, które towarzyszą nieświadomemu niczego Potterowi? Wszystko wyjaśni się w jedenaste urodziny chłopca, a będzie to dopiero początek Wielkiej Tajemnicy...

[opis wydawnictwa]

    Kto nie czytał Harry'ego Pottera? Pewnie Was to zdziwi, ale jeszcze kilka miesięcy temu, to moja ręka powędrowałaby do góry w odpowiedzi na to pytanie. Dzisiaj jednak znam już papierową wersję pierwszej części tej serii i chciałabym podzielić się z Wami moją opinią.

    Harry to osierocony chłopiec, ,,dziwoląg" wytykany przez rówieśników palcami. Mieszka z wujostwem i kuzynem Dudley'em, którego szczerze nienawidzi. Życie chłopca zmienia się jednak, kiedy - po wielu trudach - w jego ręce trafia tajemniczy list.

poniedziałek, 28 września 2015

[93] - ,,Czas Żniw" Samantha Shannon - recenzja książki

Autor: Samantha Shannon 
Tytuł: Czas Żniw
Seria: Czas Żniw
Tom: 1.
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 520
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Sajon.
Nie ma bezpieczniejszego miejsca.

„Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć”.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

Czas Żniw jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

[opis wydawnictwa]

    Halo! Czy jest tu ktoś, kto nie słyszał o ,,Czasie Żniw"? Trzeba przyznać, że swego czasu Samantha Shannon spowodowała w Internecie niezły chaos swoim dziełem. O tej książce mówili po prostu wszyscy: nawet moja mama, która zazwyczaj jest na bakier z tego typu literaturą. Osobiście należę do osób nieprzepadających za pędzeniem razem z tłumem, więc postanowiłam wziąć się za ,,Czas Żniw" dopiero, gdy nieco o nim ucichnie. No i ucichło. 

wtorek, 5 maja 2015

[85] - ,,Baju baj, bajki z baśni" Anna Piniańska-Kordyś - recenzja książki

Autor: Anna Piniańska-Kordyś
Tytuł: Baju baj, bajki z baśni
Wydawnictwo: NovaeRes
Liczba stron: 62
Okładka: twarda
Moja ocena: 9/10
 „Baju baj, czyli bajki z baśni” to wierszowane bajki, których podstawą są najpiękniejsze, należące do klasyki baśnie autorstwa Hansa Christiana Andersena, braci Grimm i Charles’a Perraulta. To właśnie spod ich pióra wyszły historie Calineczki, tańczących krasnoludków czy kota w butach. Bajki przeniosą Czytelników do magicznego baśniowego świata, pełnego niezwykłych postaci i ich niecodziennych przygód. Świata, dzięki któremu dorośli przypomną sobie cudowne wspomnienia z dzieciństwa, a dzieci nauczą się dostrzegać różnicę między dobrem a złem. Bo choć 
historie opisane przez klasyków baśni liczą sobie wiele lat, to nadal bawią, wzruszają i zmuszają do refleksji, a ich przekaz jest ponadczasowy.

[opis wydawnictwa]


,,By stać się do­rosłym czy­taj przez całe życie baj­ki dla dzieci." *

Pierwsza książka to coś niezwykłego w życiu każdego miłośnika literatury. Ta, często wybrana przez naszych opiekunów, lektura sprawiła, iż obudziła się w nas miłość do słowa pisanego. Nowa pasja, obecna do dziś w naszym życiu, a zapoczątkowana przez tą niewinną książeczkę, kupioną za grosze na przypadkowym kiermaszu. Z maślanymi oczami spoglądamy w te pierwsze chwile, będące niczym drogowskaz na drodze literatury.

piątek, 12 grudnia 2014

[80] - ,,Cztery" Veronica Roth- recenzja książki

Autor: Veronica Roth
Tytuł: Cztery
Seria: Niezgodna
Tom: dodatek do serii
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 304
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Zanim Tobias poznał Tris…

Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone było społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodził test predyspozycji, a potem musiał wybrać frakcję. Ten, kto nie pasował do żadnej, zostawał uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony. Ten, kto łączył cechy charakteru kilku frakcji – jak Tris i Tobias – był Niezgodny i musiał być wyeliminowany...

Szesnastoletni Tobias, syn przywódcy Altruizmu, dokonał swojego wyboru. Stał się Nieustraszonym o imieniu Cztery, by zacząć wszystko od nowa. I nie pozwolić, by strach zmieniał go w tchórza.

Teraz musi dowieść, że zasłużył na swe miejsce wśród Nieustraszonych. Jego decyzje zaważą na losach innych nowicjuszy. A odsłonięte tajemnice zagrożą przyszłości – jego i całego społeczeństwa frakcyjnego.

Dwa lata później Cztery staje przed następnym trudnym wyborem. Wtedy spotyka Tris, która właśnie porzuciła Altruizm. Z nią droga do naprawienia ich świata może być łatwiejsza. Ale czy z nią Cztery może stać się znów Tobiasem?


[opis wydawnictwa]

Witajcie!
Jakiś czas temu miałam przyjemność poznać kolejną książkę Veronicy Roth- autorki słynnej trylogii "Niezgodna". Wszystkie tomy przeczytałam, a Wam umożliwiłam poznanie moich opinii. Jeśli nie pamiętacie, to przypomnę Wam, iż seria bardzo przypadła mi do gustu. Co prawda, nieco rozczarowała mnie "Wierna", aczkolwiek z perspektywy czasu, patrzę na nią bardziej przychylnie i naprawdę miło wspominam całą sagę. A jak zaprezentował się "Cztery"? Już udzielam odpowiedzi.

piątek, 5 września 2014

[73] - ,,Bridget Jones: w pogoni za rozumem" Helen Fielding- recenzja książki

Autor: Helen Fielding 
Tytuł: Bridget Jones: w pogoni za rozumem
Seria: Bridget Jones
Tom: 2.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 450
Okładka: twarda
Moja ocena: 9/10
W drugiej części swoich przygód Bridget Jones, ikona współczesnej wyobraźni, model kobiety naszych czasów z kieliszkiem chardonnay w dłoni, przestaje być „uczuciowym pariasem”, czego się dotąd obawiała, i… trafia do więzienia!


Bridget, obecnie prawie już była singielka poszukująca miłości, nadal co prawda zmaga się z problemami w życiu uczuciowym i zawodowym oraz nadwagą i skłonnością do zbyt dużej ilości wypijanych kieliszków wina, ale ma wreszcie nadzieję na trwały związek z Markiem Darcym i teraz odkrywa uroki wspólnego życia z mężczyzną swoich marzeń. Tyle że sprawy nieco się komplikują, kiedy Bridget, zmęczona codziennymi relacjami męsko-damskimi, ulega porywowi chwili i leci z przyjaciółką na „hippisowską” wycieczkę do Tajlandii, żeby – jak mówi – odnaleźć samą siebie i przeżyć duchowe oświecenie. Zamiast tego jednak niesłusznie posądzona o przemyt narkotyków, trafia do tajlandzkiego więzienia…


Bridget Jones: W pogoni za rozumem to niezwykle dowcipny, ale i pełen ciepła obraz współczesnego świata, w którym po raz kolejny niezwykła bohaterka próbuje znaleźć odpowiedź na z pozoru proste pytanie: „Jak żyć?”. 


[opis wydawnictwa]

To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś. W jednej chwili ten ktoś jest ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba „odpocząć od siebie”, „poważnie porozmawiać” albo „może ty...”, i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będziesz musiała przez następne pół roku wyobrażać sobie rozmowy, w których on cię błaga o powrót i wybuchać płaczem na widok jego szczoteczki do zębów.

Cześć, kochani! Pierwszy tydzień szkoły już za nami. Jak się czujecie? Ja jestem totalnie wypompowana, jednak spędziłam cudowny dzień z moim ukochanym i wrócił mi uśmiech oraz życiowa energia. Dawno nie czekałam tak niecierpliwie na piątek. Nowa szkoła, nauczyciele, podręczniki- miałam tego sporo na głowie i przez te 5 dni nie przeczytałam ani strony. Kilka książek, z którymi zapoznałam się w ostatnim miesiącu wciąż są bez recenzji, więc mam z czym tu do Was zaglądać. Dzisiaj zaplanowałam recenzję dzieła pani Helen Fielding i serdecznie Was na nią zapraszam!

niedziela, 13 lipca 2014

[63] - ,,Wszechświat kontra Alex Woods" Gavin Extence- recenzja książki

Autor: Gavin Extence
Tytuł: Wszechświat kontra Alex Woods
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 424
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Jedna z najlepszych powieści, jakie kiedykolwiek przeczytasz!
Pewnej deszczowej nocy celnik zatrzymuje poszukiwanego Alexa Woodsa. W jego samochodzie znajduje kilogram marihuany, sporą ilość gotówki i… urnę z ludzkimi prochami. Nie pierwszy raz chłopak trafia na czołówki gazet — od czasu, gdy przed laty uderzył w niego meteoryt, zna go każdy. Właśnie tak rozpoczyna się znakomita debiutancka powieść Gavina Extence’a, nagrodzona w plebiscytach Amazon Best Book oraz Writers’ Guild Best Book.

Wydawać by się mogło, że w życiu Alexa Woodsa wyczerpał się już limit niespodzianek. I chociaż matka tarocistka oraz wypadek z udziałem spadającego meteorytu stanowią spory bagaż doświadczeń, prawdziwym zwrotem w jego życiu okazało się przypadkowe spotkanie pana Petersona…

Wszechświat kontra Alex Woods to utrzymana w dowcipnym, brytyjskim stylu opowieść o  zawiłościach życia. Słodko-gorzka refleksja o dorastaniu oraz pierwszych zderzeniach z rzeczywistością. Inspirująca lekcja walki z własnymi słabościami, a także miniwykład astronomiczny. Historia przyjaźni młodego człowieka z emerytowanym żołnierzem pacyfistą, a  przede wszystkim zapis niełatwej podróży , w którą bohaterowie postanawiają wyruszyć…

Poruszająca i niezwykle współczesna powieść — jedna z najlepszych, jakie kiedykolwiek przeczytaliście. Fenomenalny debiut sprzedany do 16 krajów, doceniony zarówno przez krytyków, jak i czytelników. Pokochaliście bohaterów Sekretnego dziennika Adriana Mole’a, Lotu nad kukułczym gniazdem, Buszującego w zbożu oraz Życia Pi? Poszukujecie jedynych w swoim rodzaju książek, tryskających dowcipem, ale i prowokujących do myślenia? Z pewnością pochłonie was powieść Gavina Extence’a — wschodzącej gwiazdy literatury.

[opis wydawnictwa]

Okazało się, że mam niezwykle kochaną siostrę, która użyczyła mi swego laptopa- i oto znowu jestem, z kolejną recenzją, nadrabiając blogowe zaległości! Mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj poodwiedzać Wasze strony, bo dawno mnie nie było, ale dość gadania, przejdźmy do recenzji! :)
Wszechświat kontra Alex Woods to kolejna książka, którą przeczytałam w czerwcu, ale przez moje komputerowe problemy (a dosłowniej jego brak) dopiero teraz mogę się o niej wypowiedzieć. Jest to mój egzemplarz recenzencki, z którego bardzo się cieszę, gdyż od początku byłam ciekawa tej powieści i pragnęłam ją przeczytać.

piątek, 18 kwietnia 2014

[56] - ,,Wszechświaty" Leonardo Patrignani- recenzja książki

Autor: Leonardo Patrignani
Tytuł: Wszechświaty
Seria: Wszechświaty
Tom: 1.
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron: 272
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
– ALEX, DLACZEGO NIE PRZYSZEDŁEŚ? PROSZĘ CIĘ, NIE MÓW MI, ŻE NIE ISTNIEJESZ.
– JENNY, JESTEM NA MOLO. JESTEM TUTAJ!
– JA TAKŻE, DOKŁADNIE TAM, GDZIE TY MÓWISZ, ŻE JESTEŚ.


Według teorii wieloświatów, istnieje nieskończona liczba światów, jak i nieskończone są możliwości naszego w nich istnienia. Przypuszcza się, że te rzeczywistości nie komunikują się wzajemnie.
Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne. Cienka nić od zawsze wiąże losy tych dwojga – telepatyczne rozmowy, które odbywają bez uprzedzenia, w stanie nieświadomości. Aż do chwili, gdy zdecydują się na spotkanie i odkrycie prawdy, która całkowicie zmieni ich egzystencję, niszcząc wszelkie pewniki świata, w którym żyją.

[opis wydawnictwa] 



Wszechświaty ukazały się moim oczom spory czas przed premierą, na portalu lubimyczytac.pl. Od razu wiedziałam, że muszę je mieć. Dlaczego? Zagadkowy tytuł, intrygujący opis od wydawnictwa i jeszcze ta nieziemska (dosłownie) okładka! Po prostu kompozycja idealna, przynajmniej zewnętrznie. A jak to było ze środkiem? 

niedziela, 19 stycznia 2014

[46] - ,,Mistrz" Andy Andrews- recenzja książki

Autor: Andy Andrews
Tytuł: Mistrz
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 186
Okładka: twarda
Moja ocena: 9/10
"Każdy z nas albo własnie przechodzi kryzys, albo z niego wychodzi, albo zmierza w jego kierunku. Kryzys? To zaledwie jeden z wielu czynników składających się na ludzkie życie." [str. 182]

Nie obawiaj się! Jesteś dokładnie w tym miejscu, w którym masz być. Tak, trudno w to teraz uwierzyć. Możesz osiągnąć to, czego tak bardzo pragniesz. Najważniejsze, w którą pójdziesz stronę. Najlepsze dopiero przed Tobą.

Pewnego dnia w małym nadmorskim miasteczku pojawia się tajemniczy mężczyzna, Jones – dla jednych włóczęga, dla drugich wędrowiec. Taszczy wielką walizkę, czasem kogoś zagadnie. Wybiera smutnych, nieszczęśliwych i zdruzgotanych ludzi. Mówi: „Chodź tu bliżej, do światła”. Potem życie każdego z nich się zmienia. A po kilku dniach…

„Mistrz” to niezwykła opowieść, która odmieniła życie milionów ludzi na całym świecie. Została przetłumaczona na dwadzieścia języków i stała się międzynarodowym bestsellerem. Teraz Ty możesz poznać sekret Jonesa. Najlepsze dopiero przed Tobą! 


"Taki mam dar. Jedni potrafią pięknie śpiewać, drudzy szybko biegać, ja zaś potrafię zauważać rzeczy, których inni nie dostrzegają, mimo że większość z nich znajduje się na wyciągnięcie ręki. Widzę sytuacje i ludzi z innej perspektywy. Tego właśnie brakuje większości osób: głębszego wglądu, szerszej perspektywy. Dlatego staram się ofiarować im nowy punkt widzenia, który pozwala zatrzymać się, popatrzeć na życie z boku i zacząć od nowa."

Przyznam się, że o książce nigdy nie słyszałam i kiedy koleżanka z klasy mi ją pożyczyła, nie miałam nawet pojęcia, czego mogę się po niej spodziewać. Jednak po licznych pochwałach pod adresem "Mistrza", z chęcią otworzyłam lekturę, ciekawa co takiego mnie w niej spotka oraz do jakiego świata przeniosę się tym razem... 

niedziela, 12 stycznia 2014

[45] - ,,Przywróceni" Jason Mott- recenzja książki

Autor: Jason Mott
Tytuł: Przywróceni
Wydawnictwo: MIRA/HARLEQUIN
Liczba stron: 400
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Wyobraź sobie, że cały Twój świat staje na głowie...

Jacob, jedyny syn Harolda i Lucille Hargrave'ów, zginał tragicznie w 1966 roku, w dniu swoich ósmych urodzin. Przez dziesiątki lat, które upłynęły od tamtej pory, osamotnieni rodzice przeżywali zarówno smutki, jak i radości. Litościwy czas goił rany, aż w końcu ułożyli sobie jakoś życie. Biegło niezakłóconym rytmem aż do chwili, kiedy stanął przed nimi Jacob- ich syn z krwi i kości. Ten sam uroczy, bystry, ośmioletni chłopiec, którym kiedyś był.

Na całym świecie ci, których kiedyś kochano, a którzy odeszli na zawsze, z niepojętych przyczyn powracają do życia.

Nikt nie rozumie, jak to możliwe, i dlaczego tak się dzieje.

Nikt tez nie potrafi powiedzieć, czy to cud, czy zapowiedź końca. 




„Człowiek nie może się bać,gdy postępuje właściwie.”

Gdy tylko zobaczyłam tą książkę, wiedziałam, że musi trafić w moje ręce. Święty Mikołaj spełnił ową prośbę i pod choinką znalazłam piękny, własny egzemplarz "Przywróconych". Już kilka dni po tym wydarzeniu zabrałam się za lekturę. Z powodu zaległości w szkole, nadrabiania materiału i ogromu nauki, szło mi to dosyć opornie i dopiero dzisiaj zakończyłam czytanie. 

niedziela, 8 grudnia 2013

[37] - ,,Melancholia sukuba" Richelle Mead- recenzja książki

Autor: Richelle Mead
Tytuł: Melancholia sukuba
Seria: Georgina Kincaid
Wydawnictwo: AMBER
Liczba stron: 333
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10

"Dobrze znaleźć w mroku choć promyk nadziei."

Sukub to chyba najlepsze zajęcie, jakie można sobie wymarzyć w piekle. Ma się wtedy wszystko: seksapil, umiejętności zmiany postaci, fantastyczne ciuchy oraz to, że każdy facet umarłby za jedno spojrzenie lub dotyk (i faktycznie często tak to się kończy).

Jednak życie Georginy Kincaid, sukuba z Seattle, nie jest tak ekscytujące, jak mogłoby się wydawać. Georgina nie jest przekonana, że uwodzenie śmiertelników i wysysanie z nich energii życiowej to najlepsze zajęcie dla dziewczyny takiej jak ona. Zdecydowanie bardziej wolałaby poszukać swojej bratniej duszy (a może to nieśmiały autor kryminałów?).

Tylko co zrobić, żeby tej bratniej duszy od razu nie uśmiercić, kiedy w Georginie weźmie górę natura sukuba?

Romantyczne marzenia o prawdziwej miłości będą musiały jednak zaczekać: w demonicznym podziemiu Seattle ktoś zaczyna zabijać nieśmiertelnych…


sobota, 30 listopada 2013

[35] - ,,Bliżej słońca" Richard Paul Evans- recenzja książki

Autor: Richard Paul Evans
Tytuł: Bliżej słońca
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 315
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną książką mojego ulubionego pisarza- Richarda Paula Evansa. Jest on znany głównie z powieści zainspirowanych Biblią, jednak "Bliżej słońca" to prawdziwa  historia człowieka, którego Evans poznał na wycieczce do Peru. 

" Wszyscy nosimy w głowie obraz tego, jak powinno wyglądać nasze życie, namalowany pędzlem naszych pragnień i celów. Tymczasem w ostatecznym rozrachunku okazuje się, że ono nigdy nie wygląda tak, jak sobie wyobrażaliśmy. W tym tkwi tajemnica człowieczeństwa. Choć wolimy w to nie wierzyć, życie w znacznej części jest tylko reakcją na okoliczności. "

Kiedy Christina planowała swój wymarzony ślub, nie miała pojęcia, że wydarzenia potoczą się zupełnie innym torem, niż tego pragnęła. Paul również nie przypuszczał, że pewna zimowa noc w szpitalu okaże się przełomowa w jego życiu. Oboje mieli ułożone plany na przyszłość, wydawało im się, że wiedzą, gdzie i z kim spędzą następne kilka lat. 

poniedziałek, 25 listopada 2013

[34] - ,,Kamienie na szaniec" Aleksander Kamiński- recenzja książki

Autor: Aleksander Kamiński
Tytuł: Kamienie na szaniec
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 240
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Opowieść o Bohaterach Szarych Szeregów - Rudym, Alku, Zośce, zilustrowana ponad osiemdziesięcioma zdjęciami ze wszystkich epok Ich życia - od gniazda rodzinnego, poprzez czas harcerstwa, miłości, walki, po dni ostatnie!

Po raz pierwszy pełny tekst, bez skreśleń cenzury PRL.

Wydanie wzbogacone zdjęciami młodzieży z drużyn i szkół noszących imiona Janka Bytnara - Rudego, Alka Dawidowskiego, Tadeusza Zawadzkiego - Zośki, Aleksandra Kamińskiego - Kamyka

Ta niezwykła edycja poprzedzona jest wstępem Barbary Wachowicz, autorki sławnej wystawy "Kamyk na szańcu" i cyklu "Wierna rzeka harcerstwa". We wstępie po raz pierwszy znalazły się fragmenty nieznanego pamiętnika Druha Aleksandra Kamińskiego i jego list, jedyny, w którym mówi, jak stworzył "Kamienie na szaniec", także niezwykła korespondencja Basi i Alka, wspomnienia Matki i Siostry Rudego, pasjonujące relacje przyjaciół i towarzyszy broni.


Takimi słowami opisuje lekturę wydawnictwo. Co ja natomiast chciałabym Wam o niej powiedzieć?

czwartek, 21 listopada 2013

[19] - ,,Leksykon symboli marzeń sennych" Hanns Kurth- recenzja książki

Autor: Hanns Kurth
Tytuł: Leksykon symboli marzeń sennych
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 334
Okładka: twarda
Ocena: 9/10
Witajcie, kochani!
 Dzisiaj przychodzę do Was z dość nietypową recenzją, ponieważ ocenię sennik, autorstwa Hanns'a Kurth'a.

Ludzie mają już taką naturę, że interesują się sprawami, które nie powinny ich interesować, które tak naprawdę nigdy nie zostaną do końca wyjaśnione. Ludzie są bardzo ciekawscy. Ale moim zdaniem chyba można uznać to za zaletę, bo kto nie pyta, ten nie dostaje odpowiedzi. I stoi w miejscu, co jest niezaprzeczalnie nudne i niekorzystne. Ale przejdźmy do rzeczy.
Do zjawisk niewyjaśnionych zalicza się sny, bynajmniej takie jest moje zdanie. Osobiście, kiedy przyśni mi się coś nowego jestem bardzo ciekawa, co to oznacza i od razu biegnę po sennik, mimo to, że jestem świadoma, iż to nie musi być prawda, wręcz przeciwnie - może nawet się z tą prawdą całkowicie mijać. Ale można powiedzieć, że w pewien sposób mnie to jakoś uspokaja (?), a czasem prowadzi na dobrą drogę i pomaga dostrzec różne rzeczy. Tak, jakieś zwykłe hasełko. Dziwne, prawda? A jednak! Czasem, a nawet bardzo często, te odpowiedniki mnie po prostu motywują. 
Sny to życiowe zagadki, z którymi spotkamy się praktycznie każdej nocy. Towarzyszą nam od tylu lat, a dalej są czymś niezwykłym, niewyjaśnionym, zachwycającym i niemożliwym. 
Myślę, że sennik Hanns'a jest naprawdę rewelacyjny. I może zabrzmi to dziwnie, ale jego "przepowiednie" często się u mnie sprawdzają. Może to placebo, nie mam pojęcia. Kurth motywuje mnie każdym moim snem i zmusza mnie do działania, i zmieniania czegoś w moim życiu. Pozwala mi się przebudzić. 
Jeśli masz zamiar dodać sennik do swojej biblioteczki to absolutnie polecam Ci ten.

[13] - ,,Intruz" Stephenie Meyer- recenzja książki

Autor: Stephenie Meyer
Tytuł: Intruz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Okładka: twarda
Ilość stron: 556
Ocena: 9/10
Niewidzialne istoty opanowały już mnóstwo planet, o których ludzie nie mają nawet pojęcia. Przyszedł czas na Ziemię. 
Dusze umieszczone w ludzkich ciałach prowadzą normalne życie, tak jakby nigdy nic się nie stało. Za cele obrali sobie spokój i harmonię. Garstka osób, ukrywając się, jeszcze nie zgnięła. Wśród nich jest także Melanie.
Jej wolność zostaje jednak odebrana przez duszę o imieniu Wagabunda. Melanie nie poddaje się, nie oddaje swojego umysłu w ręce wroga. Bynajmniej nie do końca... 
Melanie podsuwa Duszy coraz to nowe wspomnienia, aż Ta w końcu zmienia zdanie o istotach zamieszkujących ową planetę przed kolonizacją jej braci i sióstr. Melanie i Wagabunda zaprzyjaźniają się i wyruszają na poszukiwanie człowieka, które obie kochają. 

Hm, przy tej książce nie mogę wspomnieć o moim wielkim błędzie. Mianowicie - najpierw obejrzałam film. I pożałowałam. Powieść, jak widać, i tak przeczytałam, bo naprawdę warto. Film nie oddaje nawet w połowie piękna tej historii.
S. Meyer pisze w sposób prosty, ale cudowny. Każde jej słowo pisane pochłaniałam z zaciekawieniem i podziwem.