Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novaeres. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novaeres. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 sierpnia 2016

Królewna Liori i jej (nikłe) przygody


Kiedy sięgam po książkę dla dzieci, oczekuję, iż będzie ona prosta w odbiorze, zabawna, a przede wszystkim dydaktyczna i szalenie wciągająca. Napisanie historii przeznaczonej najmłodszym czytelnikom jest nie lada wyzwaniem - w końcu to właśnie w tym wieku rozpoczynamy kreowanie naszych osobowości i pierwszych systemów wartości. Czy Annie Anton udało się sprostać temu zadaniu?

sobota, 22 sierpnia 2015

[91] - ,,Okruchy wieczności" Andrzej Borun - recenzja książki

Autor: Andrzej Borun 
Tytuł: Okruchy wieczności
Wydawnictwo: NovaeRes
Liczba stron: 122
Okładka: miękka
Moja ocena: 2/10
Książka objętościowo wydaje się nieduża, ale to tylko pozory, gdyż jest bogata w głębokie treści o życiu, duchowości, przemijaniu, przyszłości... Stawia pytania egzystencjalne o sens tego, jak na co dzień żyjemy. Czytelnik znajdzie tu pewne sugestie, próby odpowiedzi na kwestie nurtujące ludzkość od zawsze, z którymi i tak każdy musi się zmierzyć osobiście. Książka nie pozostawia czytelnika obojętnym, zaprasza go do zaangażowania się i odkrywania tego, czego jeszcze o sobie nie wie. Jest to swoista podróż w głąb siebie. Pomaga w tym niezwykłe urozmaicenie gatunkowe. Zaskakują celne aforyzmy, błyskotliwe anegdoty i bogate duchowe doświadczenie, którym autor hojnie się dzieli. Książka jest żywa, zaprasza do życia w pełni, harmonii i jedności. Emanuje pozytywną energią.

[opis wydawnictwa]


    Jak często zdarza Wam się zaufać świetnemu opisowi i genialnej okładce? Bo mi, niestety, aż nader często. Nie mam zamiaru rozpisywać się w tej recenzji - moim zdaniem na słabe książki szkoda czasu. Jednak jestem tutaj też po to, aby ostrzegać Was przed beznadziejnymi powieściami, które kradną cenne minuty, a w zamian nie dają nic. Okruchy wieczności to właśnie jeden z takich pasożytów. 

wtorek, 5 maja 2015

[85] - ,,Baju baj, bajki z baśni" Anna Piniańska-Kordyś - recenzja książki

Autor: Anna Piniańska-Kordyś
Tytuł: Baju baj, bajki z baśni
Wydawnictwo: NovaeRes
Liczba stron: 62
Okładka: twarda
Moja ocena: 9/10
 „Baju baj, czyli bajki z baśni” to wierszowane bajki, których podstawą są najpiękniejsze, należące do klasyki baśnie autorstwa Hansa Christiana Andersena, braci Grimm i Charles’a Perraulta. To właśnie spod ich pióra wyszły historie Calineczki, tańczących krasnoludków czy kota w butach. Bajki przeniosą Czytelników do magicznego baśniowego świata, pełnego niezwykłych postaci i ich niecodziennych przygód. Świata, dzięki któremu dorośli przypomną sobie cudowne wspomnienia z dzieciństwa, a dzieci nauczą się dostrzegać różnicę między dobrem a złem. Bo choć 
historie opisane przez klasyków baśni liczą sobie wiele lat, to nadal bawią, wzruszają i zmuszają do refleksji, a ich przekaz jest ponadczasowy.

[opis wydawnictwa]


,,By stać się do­rosłym czy­taj przez całe życie baj­ki dla dzieci." *

Pierwsza książka to coś niezwykłego w życiu każdego miłośnika literatury. Ta, często wybrana przez naszych opiekunów, lektura sprawiła, iż obudziła się w nas miłość do słowa pisanego. Nowa pasja, obecna do dziś w naszym życiu, a zapoczątkowana przez tą niewinną książeczkę, kupioną za grosze na przypadkowym kiermaszu. Z maślanymi oczami spoglądamy w te pierwsze chwile, będące niczym drogowskaz na drodze literatury.

niedziela, 26 października 2014

[77] - ,,Dźwięki wspomnień" Katarzyna Meres- recenzja książki

Autor: Katarzyna Meres
Tytuł: Dźwięki wspomnień
Wydawnictwo: NovaeRes
Liczba stron: 104
Okładka: miękka
Moja ocena: 6/10 
„Dźwięki wspomnień” to historia zamknięta w formie intymnego pamiętnika, który zawiera poetycki zapis przeżyć, uczuć i myśli kobiety oraz mężczyzny. Te dwie perspektywy sprawiają, że książka staje się pełnym obrazem miłosnego związku, a jednocześnie jego wnikliwą analizą.

Autorka opowiada o zaangażowaniu, nadziejach i rozczarowaniach. O uczuciu może nieidealnym, ale z pewnością autentycznym, głębokim i szczerym. Takim, którego potrzeba kryje się w każdym z nas.


[opis wydawnictwa]


"Dźwięki wspomnień" chciałam przeczytać od daty ich wydania, gdyż jest to dzieło mojej blogowej znajomej. Byłam bardzo ciekawa, cóż mogła zamieścić w swojej własnej książce. Z tego miejsca chciałam jej serdecznie pogratulować, iż udało jej się coś tak wspaniałego. Bo jak inaczej możemy określić wydanie własnej lektury? Brawa za ambicję i wytrwałość w dążeniu do celu! 

Mówi się, że każdy z nas pewnego dnia znajdzie osobę, która pokaże nam, czym jest prawdziwa miłość.

wtorek, 12 sierpnia 2014

[68] - ,,Equilibrium Game" Szymon Salski- recenzja książki

Autor: Szymon Salski
Tytuł: Equilibrium Game
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 216
Okładka: miękka
Moja ocena: 5/10
Victor Zacharski – naukowiec i wykładowca, absolwent prawa, psychologii oraz psychiatrii na Uniwersytecie Harvarda – kryje w sobie mroczną tajemnicę. Nie może pogodzić się ze światem, w jakim przyszło mu żyć, popada więc w uzależnienie od heroiny, kokainy i leków psychotropowych. Historia Victora przeplata się z narkotycznymi i jednocześnie poetyckimi wizjami. Jego życie staje się grą, odbywającą się na różnych płaszczyznach, poziomach i w różnych wymiarach. Jednym z takich wykreowanych światów są na przykład sceny walki Boga z Szatanem, które tylko z pozoru nie mają z Victorem nic wspólnego.

Stwarzając sobie alternatywny świat, popada w obłęd. A wszystko to spowodowane jest tęsknotą i tym, że w istocie odczuwa on świat inaczej. Wydaje się, że znacznie głębiej i intensywniej...


[opis wydawnictwa]

Jak często słyszymy teraz o narkomanach, alkoholikach i innych ludziach uzależnionych? Nawet w szkołach przeprowadzane są specjalne zajęcia, które mają za zadanie ostrzec i uchronić nas przed takimi rzeczami. Narkoman kojarzy nam się głównie z człowiekiem bez przyszłości, którego życie dawno straciło sens i jakąkolwiek wartość, choć w rzeczywistości jest nieco inaczej. Podobno to osoby, które wyglądają niczym wzór do naśladowania, najczęściej sięgają po te wyniszczające substancje. 

wtorek, 15 lipca 2014

[64] - ,,Śmierć moja" Mikołaj Więckowski- recenzja książki

Autor: Mikołaj Więckowski
Tytuł: Śmierć moja
Wydawnictwo: Novaeres
Liczba stron: 122
Okładka: miękka
Moja ocena: 2/10
Mimo spotykających nas niedorzeczności i niespodzianek, u kresu drogi każdego z nas czeka Ona – jedyna niechybna rzecz w naszym życiu. Dla jednych jest bezlitosna, okrutna i niesprawiedliwa, dla innych zaś jest wybawczynią, niosącą ulgę w znienawidzonej gehennie. Czy śmierć rzeczywiście przychodzi po nas niezależnie od naszej woli? Czego może doświadczyć dusza balansująca na granicy życia i snu wiecznego ciała? Czy w zaświatach można spotkać ludzi takich jak my?

Odpowiedzi na te pytania możemy odnaleźć na kartach powieści, jeśli tylko będziemy gotowi odbyć dzięki niej pewną niecodzienną podróż. Razem z bohaterem, który trafił do świata, w którym wcale nie zamierzał się znaleźć, odwiedzimy miejsca mniej lub bardziej osobliwe, spotkamy postaci o niekoniecznie przyjaznych zamiarach oraz staniemy się świadkami wydarzeń, które całej wędrówce nadadzą specyficzną symbolikę. A wszystko to odbędzie się pod czujnym okiem Lilith…


[opis wydawnictwa]

Zagadkowy tytuł, intrygująca okładka, niebanalny opis wydawnictwa- to wszystko zachęciło mnie do zapoznania się z tą książką. Przyznam nawet, że oczekiwałam od niej tego, że wciągnie mnie w jakiś nieznany mi świat, w którym zatracę się bez reszty. Czy tak się stało? Niestety, ale nie.