Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Paul Evans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Paul Evans. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 listopada 2013

[35] - ,,Bliżej słońca" Richard Paul Evans- recenzja książki

Autor: Richard Paul Evans
Tytuł: Bliżej słońca
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 315
Okładka: miękka
Moja ocena: 9/10
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną książką mojego ulubionego pisarza- Richarda Paula Evansa. Jest on znany głównie z powieści zainspirowanych Biblią, jednak "Bliżej słońca" to prawdziwa  historia człowieka, którego Evans poznał na wycieczce do Peru. 

" Wszyscy nosimy w głowie obraz tego, jak powinno wyglądać nasze życie, namalowany pędzlem naszych pragnień i celów. Tymczasem w ostatecznym rozrachunku okazuje się, że ono nigdy nie wygląda tak, jak sobie wyobrażaliśmy. W tym tkwi tajemnica człowieczeństwa. Choć wolimy w to nie wierzyć, życie w znacznej części jest tylko reakcją na okoliczności. "

Kiedy Christina planowała swój wymarzony ślub, nie miała pojęcia, że wydarzenia potoczą się zupełnie innym torem, niż tego pragnęła. Paul również nie przypuszczał, że pewna zimowa noc w szpitalu okaże się przełomowa w jego życiu. Oboje mieli ułożone plany na przyszłość, wydawało im się, że wiedzą, gdzie i z kim spędzą następne kilka lat. 

czwartek, 21 listopada 2013

[12] - ,,Szukając Noel" Richard Paul Evans- recenzja książki

Autor: Richard Pauls Evans 
Tytuł: Szukając Noel
Wydawnictwo: Znak literanova
Okładka: twarda
Ilość stron: 303 
Ocena: 9/10
Pamiętaj, liczy się wyłącznie miłość.
Mama Marka, kiedy jeszcze żyła, mówiła mu, że anioły czasem przebierają się za ludzi i schodzą na ziemię. Po tym jak los traktował Smarta przestał on wierzyć w te słowa. Ale wszystko się zmieniło, kiedy na jego drodze pojawiła się Macy - ideał, jego prywatny anioł. Czy na pewno? Oboje mieli za sobą ciężką przeszłość.
Macy zabrano do domu dziecka, kiedy była jeszcze małą dziewczynką i rodzielono z młodszą siostrą. W chwili obecnej bohaterka nie pamięta nawet jej imienia. Mark, który nie pogodził się do tej pory ze śmiercią swojej matki, który nie utrzymuje kontaktu z rodziną, pomaga Macy w poszukiwaniach. Czy to one ich złączyły, czy wszystko zaczęło się " od pierwszego wejrzenia" ? Ich związek napotyka wiele przeszkód. Miłość czasem nie wystarcza, ale czy koniec zawsze oznacza... koniec? Może "bratnie dusze" istnieją nie tylko w zmyślonych opowiadaniach i choćbyśmy nie wiadomo jak uciekali, chowali się... nasza druga połówka nas znajdzie i uczyni nas najszczęśliwszymi ludźmi na całym świecie? 





"Największe cierpienia sprowadzamy na siebie sami, chcąc uciec od mniejszych."

"- Największe sekrety wyjawia się tylko nieznajomym. 
- Jak myślisz, dlaczego tak się dzieje? 
- Być może dlatego, że nieznajomi nie mogą później tej wiedzy wykorzystać przeciw nam."

"Jeśli nawet miłość nie jest całkiem ślepa, to musi być strasznym krótkowidzem."

Ahh, Evans, Evans... co tu dużo mówić? Ten autor jest genialny. Mój ulubiony, zdecydowanie. Każda kolejna książka mnie w tym upewnia.


[4] - ,,Dotknąć nieba" Richard Paul Evans- recenzja książki

Autor: Richard Paul Evans
Tytuł: Dotknąć nieba
Wydawnictwo: Znak literanova
Okładka: miękka
Ilość stron: 265
Seria: Dzienniki pisane w drodze
 Ocena: 9/10
Na tę książkę wpadłam przypadkiem ubiegłego lata. Byłam właśnie na wakacjach w Danii. Znudzona przeglądałam biblioteczkę siostry, niestety znalazłam tylko 3 polskie książki: "Pył", " Dotknąć nieba" i jakąś biografię. Chyba nie dziwi Was mój wybór lektury... 

" Dotknąć nieba" to kolejna opowieść Evansa, o której Wam tutaj piszę (i nie ostatnia), która jest równie dobra. 

Richard zabrał mnie w świat niezależności, wolności i zmagania się z bólem. Zabrał mnie w podróż odmieniającą życie i pozwalającą odzyskać nadzieję.

Strata to coś okropnego, prawda? To coś, czego się boimy i przed czym uciekamy. Tracisz wszystko - dom, rodzinę, pracę. Co robisz? 
To, co zrobił Alan zaskoczyło mnie i wzbudziło we mnie podziw i szacunek dla tej postaci. Czy ktoś z nas potrafiłby podnieść się po takich przeżyciach? Czy tak naprawdę udało się to Alanowi? To zwykły mężczyzna, nikt ważny, a jednak wzór do naśladowania. 
Przekonaj się.



Aby latać, najpierw trzeba pogodzić się z możliwością upadku.


[2] - ,,Stokrotki w śniegu" Richard Paul Evans- recenzja książki

Tytuł: Stokrotki w śniegu
Autor: Richard Paul Evans
Okładka: twarda
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 297
Ocena: 9/10
" Stokrotki w śniegu" to typowo klimatyczna książka. Strasznie żałuję, że nie przeczytałam jej w Boże Narodzenie, więc jeśli Ty masz taką możliwość to odłóż ją i niech poczeka na odpowiedni czas.


James Kier jest pracoholikiem, którego świat pieniądza złapał w swe sidła, w skutek czego odsunął się od swojej rodziny. Jego syn go nienawidzi, a ciężko chora żona mocno wierzy w to, że jej mąż w końcu się otrząśnie. 
Tymczasem na pierwsze strony gazet trafia informacja o śmierci Kiera, lecz mężczyzna wcale nie odszedł. Cała ta sytuacja daje mu możliwość wysłuchania tego, co sądzą o nim inni...



Wzruszająca lektura opowiadająca o tym, że nigdy nie jest za późno, aby się zmienić... 

Dodam jeszcze, że Richard Paul Evans to jeden z moich ulubionych pisarzy. I jestem pewna, że i Wy go pokochacie. 
Polecam!