czwartek, 6 sierpnia 2015

Fotograficzne podsumowanie lipca 2015


Podsumowanie lipca [2015]

    Dzisiejszy post rozpocznę od zdania, które ostatnimi czasy słyszeliście zapewne po stokroć: kiedy minął lipiec?!?! Osobiście nawet go nie poczułam i z przerażeniem patrzę na zbliżającą się datę rozpoczęcia roku szkolnego - tak bardzo nie chcę! Ale lepiej cieszyć się wolnym niż myśleć o tym, co i tak nieuniknione, prawda? Dlatego obiecajcie mi kochani, że wykorzystacie sierpień w stu procentach!
    Lipiec nie był zbyt wakacyjnym miesiącem. Pogoda zawiodła, więc i energia gdzieś uciekła, rzucając plany w niepamięć. Czas spędzałam głównie z chłopakiem, chcąc wykorzystać wolne chwile, bo w roku szkolnym nieliczne dni są pozbawione nauki. Pewnie już się domyślacie, że nie przeczytałam za wiele - ale ja tego nie żałuję. Gdybym siedziała ciągle przed książką, miałabym wrażenie, iż tracę coś z tych wolnych dni. Naprawdę szczęśliwa dzielę się z Wami moim wynikiem: 3 lektury. :-)
    Muszę Wam jeszcze powiedzieć, że bardzo cieszy mnie liczba postów z lipca - 7! Jestem z siebie niezmiernie dumna, bo dotrzymałam słowa i pisałam w miarę regularnie. Tylko dzisiejszy wpis pojawia się tak późno, gdyż zepsuł mi się kabelek od iPhone'a i dopiero wczoraj udało mi się kupić nowy. I hope you'll forgive me, won't you?

Przeczytane książki to:
  1. Zorkownia Agnieszka Kaluga
  2. Poczekajka Katarzyna Michalak
  3. Password Mirjam Mous
Najlepsza książka: -
Najgorsza książka: -


Ilość przeczytanych stron: 936
Na każdy dzień przypada: 30 str.

Ciąg dalszy liczb i informacji...
  • dodałam postów
  • komentarze:  1 594 (było 1 456)
  • obserwatorzy: 153 (było 152) 
  • obserwatorzy w Google+: 160 (było 156)
  • odwiedziny: 66 127 (było 63 114
  • moja prywatna biblioteczka powiększyła się o książki





























Co w sierpniu?

    W sierpniu postaram się znowu przeczytać przynajmniej 3 książki, jednak priorytetem jest dla mnie wykorzystanie wolnych dni na dworze z najbliższymi, bowiem to dla nich najciężej znaleźć mi czas poza wakacjami. Mam nadzieję, że dalej uda mi się regularnie blogować, a słońce nie przestanie świecić. Niech sierpień ciągnie się najdłużej, jak to tylko możliwe! 
    Dajcie znać w komentarzach, jak Wam minął lipiec i czy macie jakieś plany na sierpień? :-)

18 komentarzy:

  1. Też nie wiem, kiedy minął lipiec, za szybko! Mnie udało się przeczytać 4 książki (ale 2 były cieniutkie) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wyniku, niestety nie znam żadnej z przeczytanych przez Ciebie książek ;/
    Mam taką samą zakładkę z Gwiazd naszych wina :D
    Zapraszam do mnie dobraksiazka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. 3 książki to nie jest zły wynik :) Życzę udanej, jeszcze lepszej reszty wakacji :D

    OdpowiedzUsuń
  4. "Zorkownię" mam w planach. Wynik nie jest taki zły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie powiedziałam, że jest zły. ;-)

      Usuń
  5. A mnie się lipiec nawet dłużył :) Na pewno nie zleciał mi tak, że nawet nie wiem kiedy. Super, że miałaś udany miesiąc i że ilość przeczytanych książek nie jest dla Ciebie wyznacznikiem tego szczęścia! W końcu nie samymi książkami człowiek żyje... Powodzenia w sierpniu, obyś była z niego równie zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie spotkałam się jeszcze z takim fotograficznym podsumowaniem, bardzo miło się oglądało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się bardzo, że przypadło Ci do gustu i zapraszam na kolejne. ;)

      Usuń
  7. Lipiec mi minął naprawdę szybko, ale powróciła mi ochota na czytanie, więc nie narzekam :3
    Fajny pomysł z takim zdjęciowym podsumowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      W takim razie czytaj, ile sił! :)

      Usuń
  8. Nieważne ile, ale ważne jak ;)
    Zapraszam: http://czytanienaszymzyciem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że każdy mnie pociesza, kiedy ja naprawdę jestem zadowolona z wyniku :D

      Usuń
  9. Jak się miło spędza czas, to zawsze leci on nie wiadomo kiedy :)
    Życzę udanego sierpnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się zaprzeczyć. :(
      Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy, nawet najmniejszy komentarz, który po sobie pozostawisz. :-)