środa, 9 września 2015

Fotograficzne podsumowanie sierpnia 2015


Podsumowanie sierpnia [2015]

      Witajcie!
    W końcu nadszedł czas na podsumowanie sierpnia, chociaż jak się domyślam - większość z Was żyje już szkołą i obecnym miesiącem. W sumie ja także należę do tego grona, czego skutkiem są właśnie takie posty w połowie września...
    Sierpień starałam się wykorzystać, zgodnie z obietnicą, w stu procentach. Mam nadzieję, że udało mi się wycisnąć z niego wszystko, co do ostatniej kropelki! Pogoda była naprawdę fajna, więc mało spędzałam czasu w domu. Książki poszły w odstawkę, a ja spotykałam się z najbliższymi, wiedząc, iż w roku szkolnym nie znajdę na to czasu.
    Przeczytałam zaledwie 2 książki, w tym jednej nawet nie skończyłam, ale mówi się trudno i żyje się dalej! Napisałam 6 postów, co uważam za dobry wynik oraz ruszyłam z cyklem "#subiektywnie i kropka" - niezmiernie mnie to cieszy, gdyż był planowany od dawien dawna!
    To był fantastyczny miesiąc i gdybym miała cofnąć czas - zrobiłabym dokładnie to samo. Będzie mi brakowało tych wolnych, sielankowych dni, spania do południa i śniadań zamiast obiadu. Zdecydowanie jestem szczęśliwa, kiedy myślę o dwóch ostatnich miesiącach. Spotkało mnie wiele dobrego, dostałam mnóstwo lekcji od życia i idę dalej, bogatsza o nowe doświadczenia i genialne wspomnienia. Żywię nadzieję, że Wasze wolne dni także obfitowały w radość, uśmiech i cudowną zabawę.
    Do zobaczenia za rok, wakacje!


Przeczytane książki to:
  1. Harry Potter i Kamień filozoficzny J.K. Rowling
  2. Zabawa w miłość Margaux Fragoso [245 stron]
Najlepsza książka: Harry Potter i Kamień filozoficzny
Najgorsza książka: -

Ilość przeczytanych stron: 575
Na każdy dzień przypada: 18,5 str.


Ciąg dalszy liczb i informacji...
  • dodałam postów
  • komentarze:  1 693 (było 1 594)
  • obserwatorzy: 157 (było 153) 
  • obserwatorzy w Google+: 162 (było 160)
  • odwiedziny: 68 896 (było 66 127
  • moja prywatna biblioteczka powiększyła się o książkę























Co we wrześniu?

     Musicie być gotowi na to, iż w tym miesiącu będzie mnie tutaj zdecydowanie mniej. Szkoła jest dla mnie jedną z najważniejszych rzeczy i przede wszystkim dbam o dobre wyniki w nauce, a dopiero potem zajmuję się sprawami takimi jak blog czy czytanie. Mam nadzieję, że to zrozumiecie i mi wybaczycie.
    Postaram się oczywiście pisać tak często, jak to możliwe. Planuję dodać post z cyklu "Filmowo!" oraz kolejną odsłonę "#subiektywnie i kropka". Z pewnością pojawią się co najmniej dwie recenzje i stosik, więc wyczekujcie! :-)
    Dajcie znać, jak Wam minął sierpień i czy jesteście zadowoleni z wakacji?

33 komentarze:

  1. Mi sierpień minął w sumie spokojnie, przeczytałam 7 książek ;) Zapewne przeczytałabym więcej, ale ostatni tydzień leżałam w łóżku i myślałam o tym, że już niedługo znowu szkoła. We wrześniu jeszcze nic nie przeczytałam, miałam takiego kaca ksiażkowego, ale niedawno w moje ręce wpadło Maybe someday i After, które aż same proszą, żeby je przeczytać C: Pozdrawiam cieplutko!

    coffeethebook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny wynik, gratuluję. W takim razie czytaj i daj znać czy Ci się podobały!
      Również pozdrawiam. :)

      Usuń
  2. Ja niestety od momentu jak zaczęłam pracę prowadzę bloga dosć nieregularnie - niestety gorący sezon w pracy powoduje, że do domu przychodzę padnięta :) Mam nadzieję, że jesien będzie spokojniejsza i w końcu ponadrabiam zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie także ta regularność kuleje. Mam nadzieję, że będzie tak, jak mówisz. :-)

      Usuń
  3. Też miałam całą kolekcję Greena, ale w końcu oddałam ją innym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi brakuje jednej książki.:(
      W przeciwieństwie do Ciebie, nie potrafię rozstawać się z książkami, niektóre powieści mam nawet w kilku identycznych egzemplarzach :D

      Usuń
  4. W takim razie powodzenia we wrześniu, może nie będzie tak najgorzej i znajdzie się czas na leniwy wieczór z książką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U wszystkich teraz widzę kaktusy i sukulenty. Nie wiem czy to jakaś nowa moda, ale u mnie pewnie i tak nawet to by uschło XD Też mam taką kolekcję Greena :) Oprócz "Willa Graysona, Willa Graysona" lubię wszystkie książki tego autora. No może opowiadanie w "W śnieżną noc" też mnie nie porwało, ale resztę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim domu od zawsze jest pełno roślin - mama jest po technikum ogrodniczym. Niestety nie odziedziczyłam po niej ręki do kwiatów i zawsze zajmowałam się tylko kaktusami, wskutek czego naprawdę je pokochałam. Od małego mam ich sporo w pokoju, więc to raczej nie żadna moda. :) A sukulenty uwielbiam za ich oryginalny wygląd, ostatnio były w Biedronce po niskiej cenie, więc wzięłam dwa. :)

      Usuń
    2. A co do Greena - nie czytałam jeszcze Willa Graysona, ale jestem bardzo ciekawa czy mi się spodoba. Na półce nie mam obecnie tylko "W śnieżną noc". :)

      Usuń
  6. Również starałam się wykorzystać sierpień maksymalnie, bo zaczęłam klasę maturalną, więc w tym roku czeka mnie ciężka przeprawa z nauką i mnóstwo stresu. Powodzenia we wrześniu! :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam za Ciebie kciuki. Dziękuję i wzajemnie!

      Usuń
  7. Widać, że wycisnęłaś z wakacji wszystko, co się dało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żywię nadzieję, że naprawdę tak zrobiłam. :)

      Usuń
  8. Bardzo fajne zdjęcia :) Kaktusika bym chciała i u siebie - może tego bym nie zaniedbała :D Nie mam ręki do roślin... :P

    Zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Ja uwielbiam oryginalne rośliny i cięte kwiaty. :-)

      Usuń
  9. Przepiękne zdjęcia *.*

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne te zdjęcia!
    Takie kolorowe... wakacyjne wręcz! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podobają! :)

      Usuń
  11. Szkoda, że sierpień już minął.. również miło go wspominam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja uwielbiam tego typu posty ze zdjęciami :) Jakoś zawsze wywołują u mnie uśmiech.

    Pozdrawiam! Insane z http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Zwierzaczki takie kochane :-) I sporo fajnych książek wypatrzyłam na zdjęciach :-) Już tęsknie za latem i temperaturą +30 :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy miks! Kaktusy <3 Mój jeden mam już chyba z 10 lat i prawie sięga końca okna, stoi na parapecie, nie wiem co będzie z nim za kilka lat, bo już mi się nie zmieści :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam takiego kaktusa, ale pękł na pół, haha :D

      Usuń

Dziękuję za każdy, nawet najmniejszy komentarz, który po sobie pozostawisz. :-)