wtorek, 21 czerwca 2016

Powroty małe i duże


Powroty bywają trudne i choć często czekamy miesiącami na ten ostateczny moment, to kiedy on nadchodzi - nie mamy pojęcia od czego zacząć. Dokładnie tak czuję się teraz. Opuściłam Was prawie na dwa miesiące i chociaż pozornie ta liczba nie należy do grona największych z rodziny, to odczuwam jakąś barierę w pisaniu - odzwyczaiłam się. Postanowiłam, iż będę na nowo uczyła się systematyczności (choć nigdy do końca jej nie opanowałam, prawda?), będę na nowo kierowała swój wzrok w stronę laptopa w wolnym czasie, będę na nowo kreowała w mojej głowie spójne zdania oraz szukała tematów, które mogłyby Was zaciekawić. Będę. A wiecie dlaczego? Bo niesamowicie się za tym miejscem stęskniłam - za moim miejscem. Czuję, że robię to, co do mnie należy i to, co kocham - przelewam słowa na wirtualny papier, a między wierszami odnajduję siebie. Wracam. Wracam do domu. 

Przez ten czas zdarzyło się naprawdę wiele: miałam połowinki, zrobiłam trzeci tatuaż, zdałam prawo jazdy i otrzymałam swój pierwszy samochód (który swoją drogą niesamowicie uwielbiam!). Z pewnością ważnych wydarzeń było jeszcze mnóstwo, jednak wszystko miesza mi się w jedno i nie potrafię rozdzielić maja oraz czerwca od reszty przeżytych miesięcy - wybaczcie. Dlatego przygotowałam trochę sklejek ze zdjęciami, one przybliżą Wam w jakiejś części to, co się działo, kiedy mnie nie było.

Ażeby Wam się przyjemnie oglądało, podsunę jeszcze fenomenalną nutkę:

Oczywiście każde zdjęcie można powiększyć, wystarczy na nie kliknąć! :-)



































Uśmiechajcie się, kochani.
Ktoś bardzo mądry powiedział kiedyś, że uśmiech to najpiękniejsze, co możecie na siebie włożyć. Miał rację.

6 komentarzy:

  1. Gratuluję zdanego prawka! Ślicznie wyglądasz!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Samochód cudowny, zazdroszczę <3
    Cieszę się, że wróciłaś :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Działo się sporo u Ciebie! Ale cieszę się, że już wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy, nawet najmniejszy komentarz, który po sobie pozostawisz. :-)