wtorek, 3 stycznia 2017

Swoisty przeciek duszy


Ludzie mówią - grunt to robić to, co się lubi. Pozornie zawsze rozumiałam to powiedzenie, jednak dopiero ostatnio naprawdę je p o c z u ł a m. Mam wrażenie, że stałe podłoże osuwa się spod moich stóp, a spokój ducha ulatuje w zapomnienie, bo przestałam. Przestałam robić to, co daje mi radość - pisać. I właśnie dzisiaj, tak totalnie, zdałam sobie z tego sprawę.

Nie macie pojęcia w jak ogromnym stopniu, brakuje mi przelewania słów na elektroniczny papier i jak bardzo tęsknię za rodzącymi się w mojej głowie nietuzinkowymi sformułowaniami, specyficznymi metaforami czy tak nieziemsko mi bliskimi porównaniami. 

Czuję, jak słowa, którymi dumnie bogaciłam się przez ostatnie lata, odchodzą w zapomnienie, niczym ptaki odlatujące na zimę. Pozostają tylko wróbelki - wspaniałe, jednak tak bardzo przypominające o naszej szarej codzienności.

Chcę pisać, choć nie zupełnie wiem o czym. Chcę pisać, choć nie wiem, czy jest jeszcze dla kogo.

Trzeba robić to, co konieczne - nie posiadam do tej kwestii żadnych wątpliwości. Jednak nie możemy zapominać o sobie i swoich pasjach, gdyż istnieje ryzyko zatracenia ważnej części naszej osobowości. Zachowajmy złoty środek. A przy tym bądźmy swoimi najlepszymi przyjaciółmi i dbajmy o siebie. Przytulmy się czasem z czułością albo przynajmniej poślijmy szczery uśmiech tak dobrze nam znanej twarzy, zamieszkującej drugą stronę lustra.

Nie powiem, że wracam, bo to za duże słowo. Postaram się bywać - wbrew nadchodzącej maturze i tysiącom czekających na mnie zadań z rozszerzonej matematyki. 

Żywię nadzieję, iż te słowa nie odbiją się echem w internetowej przestrzeni. 

Oby do napisania

8 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że odnajdziesz siłe by wrócić na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie napisane :D Cieszymy się, jeśli zechcesz tu zrobić wielki powrót, ale spokojnie, bez pośpiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio doszłam do takich samych wniosków, więc myslę, że jestem w stanie Cię zrozumieć.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com
    Podaje link, abyś łatwiej trafił/a na moją stronę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy, nawet najmniejszy komentarz, który po sobie pozostawisz. :-)