środa, 24 stycznia 2018

Halo Czytelniku, zgłoś się


Czasem, kiedy człowiek po dłuższym czasie wraca do jakiejś czynności, słyszy: daj spokój, przecież tego się nie zapomina! Czy tak samo jest z pisaniem? Przekonajmy się.

Cześć, to znowu ja. Wracam sobie ot tak, po prostu, żywiąc nadzieję, iż ktoś tu jeszcze pozostał, że nie każdy odszedł do świata kilkuminutowych filmików, oglądanych między jednym przystankiem, a drugim. Jest we mnie wiara, iż po Ziemi stąpają jeszcze istoty, znajdujące czas na przeczytanie trochę tekstu i czerpanie, z tej prostej czynności, niemałej przyjemności. 

czwartek, 25 maja 2017

,,Serce w kawałkach" Kathrin Lange


Jak można kogoś tak bardzo kochać, jak ja kochałam jego? Do tego stopnia, że to, co sprawiało mu ból, stawało się dla mnie prawdziwą torturą?

Znacie to uczucie, kiedy poznajecie naprawdę fantastyczną lekturę i jakiś czas po odłożeniu jej na półkę, okazuje się, iż wkrótce światło dzienne ujrzy dalszy ciąg tej historii? (...) No i stało się. Autor napisał kolejny tom. Zafascynowany czytelnik dzielnie maszeruje do księgarni, aby zakupić świeżutki egzemplarz, podniecony czekającą go przygodą zawartą na kilkuset stronach. Po powrocie ze sklepu, siada do lektury z ogromnym zapałem - w końcu poprzednie dzieło o nawiązującym tytule było tak genialne! - i klops. Płacz i zgrzytanie zębów, gdyż okazuje się, że pisarz nie chciał przekazać światu czegoś wyjątkowego i wartościowego, lecz jedynie zapełnić puste przegródki swojego portfela. A Ty zastanawiasz się już tylko nad tym, jak ten człowiek mógł zrobić coś takiego Twojej ukochanej powieści...

wtorek, 3 stycznia 2017

Swoisty przeciek duszy


Ludzie mówią - grunt to robić to, co się lubi. Pozornie zawsze rozumiałam to powiedzenie, jednak dopiero ostatnio naprawdę je p o c z u ł a m. Mam wrażenie, że stałe podłoże osuwa się spod moich stóp, a spokój ducha ulatuje w zapomnienie, bo przestałam. Przestałam robić to, co daje mi radość - pisać. I właśnie dzisiaj, tak totalnie, zdałam sobie z tego sprawę.